Telewizja Kino Polska

Z dniem 06.06.2016r. zakończyło funkcjonowanie Oficjalne Forum Kino Polska, w związku z tym, z uwagi na chęć zintensyfikowania komunikacji Redakcji kanału Kino Polska ze swoimi widzami - zapraszamy uczestników Forum na fanpage Kino Polska na facebooku oraz na nowo powstałe Forum ‘Przyjaciół Kino Polska’: www.polskiekino.com.pl

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja  ProfilProfil IkonkaZaloguj się, by sprawdzić wiadomości ZalogujZaloguj 

Trzydzieści lat temu zmarł Zdzisław Maklakiewicz
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telewizja Kino Polska Strona Główna -> Kino Polska Kino, telewizja, film...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jaro



Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 1544
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Paź 09, 2007 7:06 pm    Temat postu: Trzydzieści lat temu zmarł Zdzisław Maklakiewicz Odpowiedz z cytatem

9 paĽdziernika 1977 roku w Warszawie zmarł Zdzisław Maklakiewicz. Wspaniały aktor, do dziś pamiętany przede wszystkim z monologu o kinie polskim z "Rejsu" Piwowskiego. Grał role drugoplanowe, ale każda jego rola była fantastyczna. Lech Kurpiewski napisał: "Z roli na rolę Maklakiewicz coraz mniej udawał, coraz mniej imitował, czyli coraz mniej grał, a coraz bardziej... był. Był sobą.". Inny krytyk filmowy, Aleksander Jackiewicz tak wypowiedział się o Maklakiewiczu: "Nie był gwiazdą. Nie był nawet aktorem głównych ról. (...) A przecież był wybitną indywidualnością aktorską". Zdzisław Maklakiewicz odszedł od nas dokładnie trzydzieści lat temu. Miał 50 lat. Piszcie w tym temacie wszystko, co wiąże się z osobą Maklakiewicza. Piszcie o jego rolach, piszcie anegdoty o nim. Wspominamy tu po prostu tego wybitnego aktora.
_________________
Ja w ogóle nie lubię chodzić do kina. A szczególnie nie chodzę na filmy polskie w ogóle...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
karel



Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 6471
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Wto Paź 09, 2007 7:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Już kiedyś pisałem, że Maklakiewicz był aktorem, który swoją obecnością potfafił ożywić nawet słaby film,a tym samym film ten zyskiwał od razu, -przynajmniej trochę - na wartości. Aktor ten zagrał w tylu filmach, że aż trudno mi wymieniać te, z których zapamiętałem go najlepiej(poza "Rejsem" oczywiście). Mimo wszystko spróbuję: "Prawo i pięść", "Dzięcioł", "Giuseppe w Warszawie", "Salto", "Jak daleko stąd, jak blisko", "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz", "Miś" ("widzisz, syneczku, tak wygląda baleron" Very Happy ) i oczywiście wiele innych, ja wymieniłem tylko te, które akurat mnie zapadły w pamięci w sposób szczególny. Pamiętam, że swego czasu duże wrażenie zrobił na mnie fakt, iż w czasie wojny Maklakiewicz był żołnierzem AK, uczestnikiem powstania warszawskiego. Jego role zupełnie nie przystawały do tej części jego biografii (może poza"Jak daleko..."). Ale tak to często jest, że życiorys prywatny i filmowy to dwa zupełnie różne światy.
_________________
My żyjemy!

http://rekonstrukcjablog.wordpress.com/

http://forum.polskiekino.com.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jaro



Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 1544
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Paź 09, 2007 8:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A dla mnie fantastyczna rola w "Polskich drogach" - o której to roli pisze Krzysztof Demidowicz: "Maklakiewicz zaskoczył widzów znakomicie nakreśloną sylwetką tragicznego bohatera, godną dużego formatu. Był tu tak odmienny od większości swoich filmowych wcieleń, że odruchowo narzucało się pytanie, dlaczego tak rzadko powierzano mu duże dramatyczne role. Tę ostatnią grał chwilami brawurowo, ale z nieomylnym wyczuciem mistrza, który wie, kiedy trzeba powściągnąć ekspresję. (...) Była w niej siła aktora uwolnionego z więzów swego emploi, energia człowieka, który dostał niespodziewaną szansę. (...) Ta ostatnia kreacja człowieka, który musi rozstać się z życiem nabrała póĽniej symbolicznego wymiaru". Poza tym wspaniałe role we "Wspólnym pokoju", "Salcie", "Dansingu w kwaterze Hitlera", "Złotym kole", "Hydrozagadce" oczywiście, we "Wniebowziętych" i "Hazardzistach".
_________________
Ja w ogóle nie lubię chodzić do kina. A szczególnie nie chodzę na filmy polskie w ogóle...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jaro



Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 1544
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Paź 09, 2007 8:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

karel napisał:
"Miś" ("widzisz, syneczku, tak wygląda baleron" Very Happy )
To akurat rola Macieja Rayzachera.
_________________
Ja w ogóle nie lubię chodzić do kina. A szczególnie nie chodzę na filmy polskie w ogóle...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
karel



Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 6471
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Wto Paź 09, 2007 8:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, masz rację Rayzacher. Jakoś mi się to wszystko połączyło w jedno z rolą w "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz" i objaśnianiem fenomenu gadających zwierząt. W "Misiu" Maklakiewicz przecież w ogóle nie grał. A, i nawiązując do "Polskich dróg", to właśnie - jak zacytowałeś - taka nietypowa rola w jego dorobku, bliska wojennej przeszłości, podobnie jak wspomniany przeze mnie film Konwickiego.
_________________
My żyjemy!

http://rekonstrukcjablog.wordpress.com/

http://forum.polskiekino.com.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tomski



Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 58
Skąd: Krakow

PostWysłany: Wto Paź 09, 2007 8:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[*] [*] [*] "Przyjecie na dziesięć osób plus trzy"... A w ogóle pierwszym w jakim zobaczyłem pana Zdzisława był serial "Karino" w latach '70. Ach i ta piosenka "Małe piwko z korzeniami".
_________________
...w porządku...czekałem na większe rzeczy...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rysiek



Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 43
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Paź 09, 2007 8:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uwielbiam Maklaka w "Wniebowziętych", i w szczególności w filmie " Przyjęcie na 10 osób + 3". Bardzo wiarygodny i chyba autentycznie wypił drinka, gdy rozładowywali wagon. Zresztą każda jego rola to doskonałość, dzięki niemu można wczuć się w atmosferę filmu. Kiedy oglądam " Złote koło" to obok starszego Janczara Maklak, grający rzezimieszka Semkę, pozwala naprawdę poczuć atmosferę lat 60-tych. Nie mówiąc o rolach głównych każdy jego epizod to SZTUKA...To aktorstwo nie do skopiowania.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
waldemar



Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 1502
Skąd: Piła

PostWysłany: Wto Paź 09, 2007 9:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W "Brunecie" grał kierownika muzeum, przyjmującego w gabinecie z kanapą co rusz to inną panienkę... Był po prostu rewelacyjny!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
adi



Dołączył: 07 Lut 2007
Posty: 461
Skąd: my to znamy ?

PostWysłany: Wto Paź 09, 2007 11:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak zwykle zgadzam się z waldemarem, ale mój hit celnik w "Rewizji Osobistej" i przewodnik klepiący dyrdymały o rowerze esesmana w "Dancingu w kwaterze Hitlera".Pierwsze miejsce to jednak chyba "Rejs"... Very Happy
_________________
Żadna bezsenność... proszę się rozejść !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
waldemar



Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 1502
Skąd: Piła

PostWysłany: Wto Paź 09, 2007 11:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki Adi za komplement. No i masz rację. "Rejs", to jednak "Rejs"...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jef Costello



Dołączył: 31 Mar 2005
Posty: 335
Skąd: Paryż - Marsylia - Lyon

PostWysłany: Sro Paź 10, 2007 12:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W ostatnim (?) numerze dwutygodnika "Viva!" jest obszerny artykuł "Zdzisław Maklakiewicz: Wniebowzięty 30 lat temu". Okoliczności śmierci (omawiane m.in. w innym wątku na forum "Aktorzy zmarli tragicznie...") aktora są tam precyzyjnie opisane. Niestety nie mogę podać dosłownego cytatu, ponieważ nie mam egzemplarza gazety. "Viva!" pisze wprost, że wokół tej śmierci narosło wiele legend i mitów, krwawych a barwnych. Faktem jest, że Maklakiewicz został przed śmiercią poturbowany w restauracji ("Viva!" pisze, że przez nieznanego osobnika, zazdrosnego o uwagę, jaką poświęcały aktorowi bez wyjątku wszystkie panie obecne w lokalu). Jednak to nie ta szarpanina spowodowała śmierć. Maklakiewicz wracał sam do domu tej nocy i Ľle się poczuł. Czy to w następstwie szamotaniny, czy też z innych powodów, nie wiadomo. Stracił przytomność i osunął się na chodnik. Ktoś zauważył leżącego mężczyznę, powiadomił milicję, pogotowie, wiadomo. I to paradoksalnie pomoc pogotowia była śmiertelna: lekarz z karetki, zgodnie z najlepszymi regułami sztuki, podał nieprzytomnemu mężczyĽnie, o którego stanie zdrowia itd. nie mógł przecież nic wiedzieć - glukozę, aby pobudzić organizm. A Maklakiewicz był cukrzykiem. Zastrzyk z potężną dawką glukozy zabił go niemal natychmiast. Tyle dwutygodnik "Viva!". Stoi to w sprzeczności z relacją Andrzeja Kondratiuka, zacytowaną z książki "Wniebowzięci" przez Krisa. Skłonny byłbym właśnie wierzyć mimo wszystko okolicznościom opisanym przez "Vivę!" (trochę to niewiarygodne: milicja i bramkarze z "Bristolu" pospołu obijają znanego aktora. nawet w PRL byłby skandal i głośne śledztwo).
kris napisał:
Oto jedna i potwierdzona wersja śmierci Z. Maklakiewicza Cytat z ksiązki " Wniebowzięci - czyli jak to się robi Hydrozagadkę" Macieja łuczaka " -Krytycznego dnia dwie znajome panie nie najcięższych obyczajów - Janek mówił o nich " kurwy lekkiego pochodzenia" - poprosiły Zdziśka, aby pomógl im dostac się do tzw. kamieniołomu w hotelu Bristol. Byl zawsze dżentelmenem, więc nie odmówił pomocy. Przy wejsciu wywiązała sie awantura, wezwano milicję. Podobno dostał pałką. Nieprzytomny lezał na krakowskim Przedmiesciu. Jakos dotarł do mamy, ale wkrótce umarł - opowiada Andrzej Kondratiuk. "

_________________
Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jef Costello



Dołączył: 31 Mar 2005
Posty: 335
Skąd: Paryż - Marsylia - Lyon

PostWysłany: Sro Paź 10, 2007 12:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

i jeszcze scena z "Rewizji osobistej"
Cytat:
- Widzę drzewo... - Niech pani patrzy po pniu w górę. - Widzę gniazdo... - To pisklę kukułki. Kukułka nie buduje gniazda, nie łączy się w pary, żyje z kilkoma samcami naraz, a jaja podrzuca innym, przeważnie mniejszym ptaszkom. Młoda kukułka rośnie szybciej i wypycha z gniazda inne pisklęta. Zastanawiam się skąd się bierze w przyrodzie - przepraszam za wyraz - takie kurestwo?

_________________
Ja nigdy nie przegrywam. Nigdy tak do końca.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Student



Dołączył: 07 Sie 2007
Posty: 1031

PostWysłany: Sro Paź 10, 2007 2:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aktor niesamowity , naprawde wielki talent , przewaznie z Jan Himilsbachem wymykali się z przyjęć oficjalnych i szli na "jednego " do zwykłych barów . Ten duet był po prostu niesamowity
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
daro74



Dołączył: 21 Wrz 2006
Posty: 230
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sob Paź 13, 2007 5:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

łezka się w oku kręci Rolling Eyes Mnie najbardziej podobały się role w filmie "Wniebowzięci"i "Przyjęcie na 10 osób plus 3"a także w serialu"Karino"
_________________
Człowiek od czasu do czasu musi sobie....polatać
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
waldemar



Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 1502
Skąd: Piła

PostWysłany: Nie Paź 14, 2007 2:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Absolutnie bezkonkurencyjny był "Rejs". To po prostu była bomba! Cała nasza ówczesna rzeczywistość...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telewizja Kino Polska Strona Główna -> Kino Polska Kino, telewizja, film... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group