Telewizja Kino Polska

Z dniem 06.06.2016r. zakończyło funkcjonowanie Oficjalne Forum Kino Polska, w związku z tym, z uwagi na chęć zintensyfikowania komunikacji Redakcji kanału Kino Polska ze swoimi widzami - zapraszamy uczestników Forum na fanpage Kino Polska na facebooku oraz na nowo powstałe Forum ‘Przyjaciół Kino Polska’: www.polskiekino.com.pl

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja  ProfilProfil IkonkaZaloguj się, by sprawdzić wiadomości ZalogujZaloguj 

KINO RADZIECKIE - co chcemy zobaczyć
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telewizja Kino Polska Strona Główna -> Kino Polska Kino, telewizja, film...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Holt_



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2675
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Lip 23, 2013 4:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Cyrulik syberyjski" nie zrobił na Tobie wrażenia?
_________________
Film to życie, z którego wymazano plamy nudy. - A. Hitchcock
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
karel



Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 6471
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sro Lip 24, 2013 8:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Holt_ napisał:
"Cyrulik syberyjski" nie zrobił na Tobie wrażenia?

Zrobił. Negatywne. Widać w tym filmie, że Michałkow był wielkim reżyserem, ale to tylko ledwo zauważalne ślady, parę scen. To film zrobiony wyraźnie pod "publiczkę" do tego zachodnią, pokazujący Rosję taką jaką na tzw. Zachodzie chcą i lubią widzieć - wódka, niedźwiedzie, śnieg, pradawne zwyczaje, Kreml i Plac Czerwony w pełnym słońcu. Strasznie to płytkie, gładkie i stereotypowe, ponadto przyduszone typowo hollywoodzką fabuła i sposobem narracji. "Cyrulik syberyjski" w spojrzeniu na Rosję przypomina mi trochę - ładną skądinąd - piosenkę "Natalie".
Do tego wszystko w takim fajniackim sosie a'la "Pearl Harbour" Baya. I sam Michałkow w bombastycznej roli cara Aleksandra III. No ale w końcu w czasie realizacji filmu reżysera zamierzał startować w wyborach prezydenckich. Jednak ostatecznie dał sobie spokój, rezygnując na rzecz "kryształowego demokraty" Putina.
_________________
My żyjemy!

http://rekonstrukcjablog.wordpress.com/

http://forum.polskiekino.com.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
weteran_pl
Banned


Dołączył: 28 Maj 2011
Posty: 1298

PostWysłany: Wto Sie 13, 2013 10:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rosyjski dokument o Andrieju Konczałowskim ( synu Siergieja Michałkowa a starszym bracie Nikity Michałkowa )
http://pl.wikipedia.org/wiki/Andriej_Koncza%C5%82owski
"Две жизни Андрея Кончаловского" .
http://www.youtube.com/watch?v=pgEAjzUKWPM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
weteran_pl
Banned


Dołączył: 28 Maj 2011
Posty: 1298

PostWysłany: Pon Sie 19, 2013 7:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Film Родня (Krewniacy) Nikity Michałkowa z roku 1981:
http://www.youtube.com/watch?v=ChiCD8Ax9hA&list=PLB812E983FBDF9853

A tu dokument o tym filmie:
"Родня. Тайны нашего кино."
http://www.youtube.com/watch?v=N3ffPiNkFrA
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marecki384



Dołączył: 16 Wrz 2012
Posty: 62

PostWysłany: Pią Wrz 06, 2013 3:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szukam dwóch radzieckich filmów dla dzieci i młodzierzy
Chciałbym ponownie obejrzeć proszę o pomoc

1.Ten film widziałem w latach 90
Jakiś chłopaczek uwielbiał jakiegoś ksiązkowego detektywa
Jak pojechał ba wakacje to rozwiązywał zagadki
Robił zdjęcią ludziom
Jakiemuś dziadkowi zrobił zdjęcie z kindżałem
Pamiętam że film był dubbingowany
2.Jakaś baśń
Pamiętam że jedzie karawana jakiejś dziewczynie robi się słabo
Pamiętam jak mówi im bliżej grobu matki tym mi lepiej
Musieli lekko cofnąć wóz
Pamiętam jeszcze jakiś pierścień ognia na ziemi
Widziałem to na początku lat 90
Ten film też był dubbingowany
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chojrak



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 6173
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią Wrz 06, 2013 9:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sebastian999 napisał:
Mi ,,Dersu Uzała" bardzo się podoba, jeden z moich ulubionych filmów, ale Oskara, gdyby to ode mnie zależalo , przyznałbym filmowi Wajdy .
Karel, mam pytanie, czy mógłbyś napisac, o jakie nieprzyjemne okoliczności chodziło.?

Ale "Dersu Uzała" to film Kurosawy, a to wielki mistrz. (Może i nawet największy...) Kurosawa po finansowym fiasku "Dodes'ka-den" próbował popełnić samobójstwo i był w depresji. ZSRR dał kasę i "kupili" sobie tego Oscara.
Z ciekawostek: Kurosawa chciał ten film nakręcić jeszcze przed wojną, a do roli głównej towarzysze radzieccy pragnęli samego Toshiro Mifune! Uwielbiam tego aktora, ale chyba jednak to nie była rola dla niego.
Film jest świetny. Ale "Ziemia obiecana" jeszcze lepsza... To wielkie arcydzieło, a film Kurosawy "jedynie" bardzo dobry. Japoński reżyser zrobił wiele, o niebo lepszych filmów niż "Dersu Uzała".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sebastian999



Dołączył: 15 Cze 2013
Posty: 1006
Skąd: WARSZAWA

PostWysłany: Pią Wrz 06, 2013 9:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

karel napisał:
Jędruś napisał:

Oczywiście Dersu Uzała rezyserował Kurosawa nie Michałkow.

Masz rację - pomyliłem się. Naturalnie, że Kurosawa. Nie wiem skąd mi się wziął ten nieszczęsny Michałkow... A nie pojawia się w tym filmie przypadkiem w jakiejś niewielkiej roli? Bo szczerze mówiąc już teraz nie pamiętam...

Jak widac powyżej, wszyscy wiemy, kto nakręcił ,, Dersu Uzała", dlatego już się do tego nie odnosiłem,..a z filmów Kurosawy najwyżej sobie cenię ,,Ran", ,,Tron we krwi", i wspomniany ,,Dersu Uzała'' odmienny tematycznie i wg mnie, stylistycznie, od innych jego filmów..masz rację, to wielki mistrz, czy największy ? ..nie wiem
muszę też przyznac, że nie widziałem dotąd filmu ,,Rashomon", myślę, że kiedyś nadrobię te braki Very Happy
_________________
...nie profesor , tylko Satyr..
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chojrak



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 6173
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią Wrz 06, 2013 11:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rashomon to kamień milowy sztuki filmowej i pozycja obowiązkowa dla każdego kinomana. Ale uwaga: film dość trudny, zwłaszcza na tle tego, co podoba się dzisiaj powszechnie.
A jeszcze przecież jest "Siedmiu samurajów", "Straż przyboczna", "Sobowtór", "Pijany anioł", "Tron we krwi" i wiele innych, których niestety jeszcze nie udało mi się obejrzeć...

Wajda opowiada o spotkaniu z Kurosawą:
http://www.webofstories.com/play/andrzej.wajda/181;jsessionid=1572B0F87F8509ACA5A1281285A9FC4C
Uwaga! Przyznaje się tam, że nie ma matury!

Kino tych wielkich mistrzów stało na niebotycznie wyższym poziomie, niż dzisiaj. I nikt mi nie wmówi, że nie był to złoty okres kina.
Proszę popatrzeć jakie opnie o dziełach Kurosawy umieszcza dzisiejszy "szary" widz na Filmwebie... Kompletnie nie wiedzą o co chodzi. Nudy jakieś i do tego czarno-białe! A na tych filmach uczyli się wszyscy giganci kina. Ale cóż z tego, współczesny widz pożąda raczej rozrywki niż przeżyć intelektualnych. Polecam stare dobre kino japońskie, bo poza Kurosawą są jeszcze Kenji Mizoguchi, Kobayashi, Yasujirō Ozu i inni... Na studiach chodziłem do DKF-u i to było wszystko w programie podstawowym. Dzisiaj tego nie ma?
Piękne, wysublimowane (choć często niezwykle okrutne) kino. Ale to trzeba oglądać na dużym ekranie!



Szczypta teorii:

http://www.filmweb.pl/video/na_skroty/Stra%C5%BC+Przyboczna-26246


Ostatnio zmieniony przez chojrak dnia Sob Wrz 07, 2013 10:33 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sebastian999



Dołączył: 15 Cze 2013
Posty: 1006
Skąd: WARSZAWA

PostWysłany: Sob Wrz 07, 2013 10:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

,,Rashomon" to było dla Wajdy objawienie ,jak gdzieś czytałem,.. zresztą pewnie nie tylko dla niego... dlatego tym bardziej muszę go zobaczyc.
Z tych filmów, co wymieniłeś nie widziałem tylko ,,Pijany anioł"
W moich ulubionych filmach nie wymieniłem ,,Straż przyboczna", ale jak go zobaczyłem, to już wiedziałem, czym inspirowało się wielu reżyserów w swoich filmach, między innymi Quentin Tarantino, który zresztą tego specjalnie nie ukrywa..
Dodam jeszcze, że właśnie u Kurosawy, najmocniej przeżyłem i poczułem siłę dramatu Szekspira..
_________________
...nie profesor , tylko Satyr..
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
karel



Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 6471
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sob Wrz 07, 2013 2:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sebastian999 napisał:

Z tych filmów, co wymieniłeś nie widziałem tylko ,,Pijany anioł"
W moich ulubionych filmach nie wymieniłem ,,Straż przyboczna", ale jak go zobaczyłem, to już wiedziałem, czym inspirowało się wielu reżyserów w swoich filmach, między innymi Quentin Tarantino, który zresztą tego specjalnie nie ukrywa..

Jeżeli zobaczysz "Pijanego anioła", to być może doszukasz się też pewnych scen i kadrów, które zainspirowały Wajdę w jego wczsenych filmach.

Cytat:
Karel, mam pytanie, czy mógłbyś napisac, o jakie nieprzyjemne okoliczności chodziło.?

Ogólnie rzecz ujmując: zarzuty o to, że niby Wajda nakręcił film antysemicki...
_________________
My żyjemy!

http://rekonstrukcjablog.wordpress.com/

http://forum.polskiekino.com.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sebastian999



Dołączył: 15 Cze 2013
Posty: 1006
Skąd: WARSZAWA

PostWysłany: Sob Wrz 07, 2013 3:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ach, to o to chodziło ,..antysemickie to były ustawy norymberskie,a na pewno nie film Wajdy, to jest straszne niestety, że zawsze znajdą się jacyś ludzie dla których coś jest antysemickie, albo dla innych ludzi odwrotnie, zbyt semickie, zawsze coś musi byc konkretnie za czymś albo przeciwko czemuś, do czego trzeba się przywalic, niestety podobnie jest i teraz w naszym kraju.. Sad [/code]
_________________
...nie profesor , tylko Satyr..
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jaro



Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 1544
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Wrz 07, 2013 3:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

chojrak napisał:
Kino tych wielkich mistrzów stało na niebotycznie wyższym poziomie, niż dzisiaj. I nikt mi nie wmówi, że nie był to złoty okres kina.

Ależ oczywiście, że był. Jest taki cykl książek "Kino, wehikuł magiczny", w których Adam Garbicz opisuje kilkadziesiąt najlepszych filmów w każdym roku. W 1956 pierwsza 10 to:
"Ucieczka skazańca"
"Siódma pieczęć"
"Harfa birmańska"
"Czerwony balonik"
"Dwunastu gniewnych ludzi"
"Tron we krwi"
"Czterdziesty pierwszy"
"Laleczka"
"Główna ulica"
"Wczesna wiosna"

Gdzie takie filmy dzisiaj? Według mnie lata 40., 50., i pierwsza połowa lat 60. to największe lata kina.

Co o Kurosawy, jego wielkość jest niepodważalna, a "Rashomon" i "Siedmiu samurajów" to arcydzieła najwyższej klasy. Nie można też zapominać, że to wielki adaptator Szekspira ("Tron we krwi", "Ran"), Dostojewskiego ("Idiota") czy Gorkiego ("Na dnie", zapomniany nieco film, ale bardzo precyzyjnie zrealizowany i świetnie zagrany).
_________________
Ja w ogóle nie lubię chodzić do kina. A szczególnie nie chodzę na filmy polskie w ogóle...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chojrak



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 6173
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob Wrz 07, 2013 9:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jaro napisał:
Jest taki cykl książek "Kino, wehikuł magiczny", w których Adam Garbicz opisuje kilkadziesiąt najlepszych filmów w każdym roku.

Mam to. Swietna pozycja.

Jaro napisał:
Gdzie takie filmy dzisiaj? Według mnie lata 40., 50., i pierwsza połowa lat 60. to największe lata kina.
Zgoda, ale dodałbym jeszcze lata nieco wcześniejsze: Buster Keaton, Chaplin, bracia Marx ( a co!), Dżiga Wiertow, Fritz Lang, Murnau, wczesny Hitchcock.
Uczuleni na czarno-białe filmy nie wiedzą co tracą... Wink

Jaro napisał:
Nie można też zapominać, że to wielki adaptator Szekspira ("Tron we krwi", "Ran"), Dostojewskiego ("Idiota") czy Gorkiego ("Na dnie", zapomniany nieco film, ale bardzo precyzyjnie zrealizowany i świetnie zagrany).
"Idioty" i "Na dnie" nie oglądałem, ale postaram się nadrobić te braki.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sebastian999



Dołączył: 15 Cze 2013
Posty: 1006
Skąd: WARSZAWA

PostWysłany: Nie Wrz 08, 2013 10:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jaro napisał:
chojrak napisał:
Kino tych wielkich mistrzów stało na niebotycznie wyższym poziomie, niż dzisiaj. I nikt mi nie wmówi, że nie był to złoty okres kina.

Ależ oczywiście, że był. Jest taki cykl książek "Kino, wehikuł magiczny", w których Adam Garbicz opisuje kilkadziesiąt najlepszych filmów w każdym roku. W 1956 pierwsza 10 to:
"Ucieczka skazańca"
"Siódma pieczęć"
"Harfa birmańska"
"Czerwony balonik"
"Dwunastu gniewnych ludzi"
"Tron we krwi"
"Czterdziesty pierwszy"
"Laleczka"
"Główna ulica"
"Wczesna wiosna"

Gdzie takie filmy dzisiaj? Według mnie lata 40., 50., i pierwsza połowa lat 60. to największe lata kina.

Zgoda, ale póżniej też nie było dużo gorzej..
1966
,,Persona", ,,Pociągi pod specjalnym nadzorem", ,,Powiększenie", ,,Matnia"
1967
,,Absolwent", ,,Bonie i Clyde" ,,Pali się moja panno"
1968
,,2001 odyseja kosmiczna", ,,Skradzione pocałunki" ,,Panna młoda w żałobie" ,,Hańba"
1969
,,Easy Rider", ,,Nocny kowboj", ,,Dzika banda", ,,Zmierzch bogów"
1970
,,Posłaniec", ,,Dworzec białoruski", ,,Mały wielki człowiek", ,,Konformista" ,,MASH"
1971
,,Dekameron", ,,Mechaniczna pomarańcza", ,,Ostatni seans filmowy", ,,McCabe i pani Miller", ,,Francuski łącznik"
1972
,,Aguirre, gniew boży", ,,Ojciec chrzestny", ,,Kabaret", ,,Solaris", ,,Szepty i krzyki"
1973
,,Szczęśliwy człowiek", ,,Żądło", ,,Papillon", ,,Strach na wróble" ,,Egzorcysta"
1974
,,Amarcord", ,,Ojciec chrzestny II", ,,Zagadka Kaspara Hausera", ,,Rozmowa" i oczywiście ,,Ziemia obiecana"
1975
,,Lot nad kukułczym gniazdem", ,,Barry Lyndon", ,,Pieskie popołudnie", ,,Piknik pod wiszącą skałą"
_________________
...nie profesor , tylko Satyr..
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MarianPaz



Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 2318

PostWysłany: Nie Wrz 08, 2013 11:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A 2012 był zły?
Miłość, Pewnego razu w Anatolii, Holy Motors, Koń turyński, Bestie z południowych krain czy nawet Django

Nie wiem jak Wy ale ja co roku widzę wiele znakomitych filmów.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telewizja Kino Polska Strona Główna -> Kino Polska Kino, telewizja, film... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 5 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group