Telewizja Kino Polska

Z dniem 06.06.2016r. zakończyło funkcjonowanie Oficjalne Forum Kino Polska, w związku z tym, z uwagi na chęć zintensyfikowania komunikacji Redakcji kanału Kino Polska ze swoimi widzami - zapraszamy uczestników Forum na fanpage Kino Polska na facebooku oraz na nowo powstałe Forum ‘Przyjaciół Kino Polska’: www.polskiekino.com.pl

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja  ProfilProfil IkonkaZaloguj się, by sprawdzić wiadomości ZalogujZaloguj 

Co polecacie z aktualnego repertuaru kina światowego?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telewizja Kino Polska Strona Główna -> Kino Polska Kino, telewizja, film...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Holt_



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2675
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw Paź 01, 2015 9:53 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co do Maxa jedynki - zgoda. Dwojka to wg mnie ikona kina fantasy.
_________________
Film to życie, z którego wymazano plamy nudy. - A. Hitchcock
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Film_Polski



Dołączył: 02 Sty 2012
Posty: 325
Skąd: Katowice

PostWysłany: Pon Paź 12, 2015 8:44 pm    Temat postu: Ruch Odpowiedz z cytatem

"tylko bezmyślna rabanina i jazda w kółko"

1 Czyli powrót do ruchu jako kwintesencji kina? Jest on nią wszak tak mniej więcej od czasu "Przyjazdu pociągu na stację La Ciotat".
Powroty zaś bywają odświeżające. Vide "kino nowej przygody" (Spielberg, Lucas i pomniejsi) - przypomnienie istoty kina jako sztuki jarmarcznej, ludycznej. Niektórzy wprawdzie ubolewali, że oto następuje artystyczne cofnięcie się, jakiegoś rodzaju regres języka filmu. Dowodzili oni, że w przypadku skrajnym nawet film rozgrywający się w czterech ścianach, rozgrywany dialogiem toczonym w cztery oczy bywa bardziej fascynujący. Lecz ja osobiście się cieszę z istnienia przynajmniej niektórych filmów Spielberga i Lucasa.
2 Pamiętam, że recenzent "Trybuny Robotniczej" (był dawno temu taki dziennik) też co najmniej dwukrotnie użył on terminu "czyste kino". W odniesieniu do jazd na dachu kolejki linowej w "Tylko dla orłów" oraz w odniesieniu do długiej sekwencji ataku na Pearl Harbor w "Tora! Tora! Tora!" Chyba wtedy też chodziło o to, że nie ma gadania, lecz dzianie się. Ogólny wydźwięk tekstów w partyjnej gazecie nie był entuzjastyczny, lecz fraza w rodzaju "w zamian mamy przynajmniej dwadzieścia minut czystego kina" chyba coś tam chwaliła.
3 Żeby nie było, że się cieszę z rzeczy tak drobnych jak ta, że na ekranie coś się w ogóle rusza.
Już rzucam przykładem negatywnym, z półki najdolniejszej z dolnych. Filmik całkowicie (słusznie!) zapomniany, ale ze złych przykładów tez można wyciągnąć nauki. Japoński "Safari 5000". Treść filmu? Kierowca rajdowy jedzie, jedzie, jedzie. Czasami ma przerwę w jeździe i oglądami krótką scenkę, w której narzeczona próbuje go namówić do baraszkowania, ale on idzie spać sam, bo następnego dnia musi być wypoczęty. I znowu, niebezpieczna jazda – głównie zobrazowana zdjęciami dokumentalnymi z prawdziwych rajdów Safari. Czy już jesteście dość zniechęceni? Tamta godzina czystej jazdy nie wciągała widza ani na trochę, przeciwnie: nudziła i dłużyła się.
Superjazda we "Fury Road" znuży tylko niektórych. Tak suponuję.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Holt_



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2675
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sro Paź 14, 2015 1:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A wracając do tematu watku z czystym sumieniem mogę polecić klasyczne s-f czyli "Marsjanina" Ridleya Scotta oraz "The Walk" będący mieszaniną filmu obyczajowego, sensacji rodem z "Ocean's Eleven" i widowiskowego 3D.
_________________
Film to życie, z którego wymazano plamy nudy. - A. Hitchcock
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sebastian999



Dołączył: 15 Cze 2013
Posty: 1006
Skąd: WARSZAWA

PostWysłany: Pią Paź 16, 2015 9:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widziałem niedawno, więc kilka, no może trochę więcej słów o filmie..

,,Sicario"

Bohaterem filmu Dennisa Villeneuve'a jest zło, a właściwie spirala zła, które kiedyś puszczone w ruch, nakręca się samoczynnie, przybierając to coraz ciemniejszą barwę. ,,Sicario" to obraz bardzo sugestywny, głęboko przeszywający, i niewątpliwie to wrażenie wzmagają zdjęcia i muzyka do filmu, które potęgują ciężki klimat, momentami jest wręcz apokaliptycznie...Brutalna wojna totalna trwa, nikt nie bierze jeńców. Dobrzy bohaterowie ?, hmm, nawet jak są, to nic nie znaczą, ewentualnie są pionkami na szachownicy, w końcu i tak wypadają z gry. Dobrze nie będzie, to walka jedynie o to, aby nie było gorzej. Źli przeciwko jeszcze bardziej złym..a metody..no cóż, jak powiedział mniej więcej o tym, jeden z wyższych rangą agentów, grany przez Victora Garbera..granice, co można, mocno się przesuneły. Mój znajomy z którym rozmawiałem o filmie, dosyć trafnie zacytował tekst z ,,Przepraszam czy tu biją", ,,że jak się człowiek babrze w błocie, to sam się też ubrudzi"..", racja, dodam tylko, że tutaj w filmie ,,Sicario" mamy to wersji hard..
Automatycznie nasuwają się porównania z filmem ,,Traffic" z 2000 roku. Soderbergh w swoim wielowątkowym obrazie pokazuje wszystko z szerszej perspektywy, na różnych poziomach(frontach) walki z kartelami. Villeneueve przyjmuje trochę inny punkt patrzenia, zawęża pole akcji, nadaje jej formę przypowieści, w której niestety jest sporo niedorzeczności, i nawet widz nie szukający dziury w całym, musi sobie coś pokrętnie tłumaczyć, i nie zawsze takowe tłumaczenie znajdzie..dlaczego bohaterowie zrobili tak, skoro prościej było inaczej, za to w innym wypadku wszystko odbyło się zbyt prosto, albo dlaczego postac x pojechał sam, itd. Niestety jest tego sporo, ale nie chce wchodzić w szczegóły, każdy widz sam oceni co mu w scenariuszu nie gra...
Coś jeszcze po za tematem łączy oba filmy, a mianowicie aktor Benicio Del Toro, który w filmie Soderbergha gra policjanta Javiera Rodrigueza, i zakończenie, bardzo podobne, ale jednak różne, można nawet powiedziec, że następuje pewnego rodzaju dialog między filmami. Oba kończą się na boiskach do gry. W ,,Traffic" nawet wieje minimalnie optymizmem, gdy dzieciaki przy sztucznym oświetleniu, które wynegocjował Javier, grają w baseball. W filmie z 2015, w analogicznej scenie tego optymizmu już nie ma, dzieciaki grają w piłkę nożną, a w tle słychac strzały...

Moja ocena 7/10 ( ,,Traffic" wg mnie jeden z najlepszych w temacie 9/10)
_________________
...nie profesor , tylko Satyr..


Ostatnio zmieniony przez Sebastian999 dnia Sro Lis 04, 2015 11:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kendo



Dołączył: 19 Cze 2011
Posty: 180
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto Paź 20, 2015 7:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Holt_ napisał:
A wracając do tematu watku z czystym sumieniem mogę polecić klasyczne s-f czyli "Marsjanina" Ridleya Scotta.
Ja też. Bardzo mi się podobał. Trzeba jednak się przygotować na pewne hollywoodzkie zagrania. To film równie dobry co Grawitacja i lepszy, niż Interstellar. Na szczęście poszedł w kierunku tego pierwszego. Grawitacja jest fenomenalnym filmem akcji. Tylko tyle i aż tyle. Nie udaje czegoś, czym nie jest. A jest tylko rozrywką, podróżą w kosmos. Wymiękłem oglądając w TV, zazdroszczę tym, którzy byli w Imaxie (czyli tym, którzy jeszcze bardziej, niż ja byli w kosmosie, bo ten film dosłownie zabiera widza w kosmos). Za to Interstellar udaje ambitny film i sromotnie na tym polu poległ. Nolan znowu zrobił coś dla niedzielnego widza, żeby myślał, że obejrzał ambitny film. Ale i tak mi się podobał, bo te przybrudzone skafandry i statki kosmiczne, to dla mnie creme de la creme tego rodzaju filmów. Już przełknąłem tę końcówkę, bo nie od dziś znamy się z Krzyśkiem Nolanem. No więc Marsjanin jest filmem akcji, który jest filmem akcji. Tylko tyle. Podziwiajmy widoczki, cieszmy się samotnością w kosmosie i nie szukajmy tam nie wiadomo czego. Fajna jest ta nowa moda na kino sci-fi z mocnym naciskiem na science.
Jesień 2013 - Grawitacja
Jesień 2014 - Interstellar
Jesień 2015 - Marsjanin
To jaki film wychodzi za rok? Cool
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sebastian999



Dołączył: 15 Cze 2013
Posty: 1006
Skąd: WARSZAWA

PostWysłany: Sro Lis 04, 2015 11:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dwa filmy których tematem jest przestępczośc zorganizowana.

Pierwszy to ,,Legend" Briana Hegelanda.
Jak sam tytuł wskazuje, twórcy próbują oddac nimb jaki otaczał bliźniaków ze East Endu, czyli słynnych braci Kray. Udaje się to połowicznie, przede wszystkim dzięki charyźmie, jaką udaję się przekazac swoim postaciom aktorowi, który wciela się w braci. Trzeba przyznac, że obie, dodajmy inaczej zbudowane role, które zagrał Tom Hardy zapadają w pamięc. Sam film ogląda się nieźle, w recenzjach można znaleźc zdania typu, że film sytuuje się pomiędzy ,,Przekrętem" a ,,Chłopcy z ferajny", coś w tym jest, ale do filmu Scorsese jednak sporo brakuje. Opowiedziany prosto, z komentarzem z offu przez jedną z postaci wystepujących w historii, do tego sporo humoru, szczególnie w scenach z psychopatycznym Ronem Kray. Wielkie kino to nie jest, ale dosyc interesująca pozycja.

Moja ocena 6/10

drugi to ,,Pakt z diabłem" Scotta Coopera.
Film opowiada bardzo ciekawą historię mariażu FBI i bostońskiego gangstera Jamesa J. Bulgera. Solidne kino, ale nic więcej. Brakuje trochę pokazania bostońskiego półświatka, przez cały film przewija się pięciu sześciu gangsterów na krzyż * , nie ma też za wiele o interesach organizacji. Film głównie skupia się na współpracy o której w polskim tłumaczeniu tytułu, ale na tym polu też nie jest w pełni satysfakcjonujące kino. Brakuje trochę napięcia i emocji, a Depp odtwarzający gangstera, mimo że się stara i całkiem nieźle mu to wychodzi, to jakoś nie pasuje mi do tej roli **. Na plus ciekawie oddane realia tamtych czasów, stroje itp, fajnie dobrani aktorzy, pospolite nieciekawe, i przez to ciekawe twarze, w ogóle jeśli dobrze pamiętam to w dwóch, trzech przypadkach duże podobieństwo do oryginału.
Nie był to stracony czas w kinie, ale jeśli mam byc szczery to bardziej bym polecił dokument ,,Whitey: The United States vs James J. Bulger Joe Berlingera, który to miałem okazję obejrzec na festiwalu WATCH DOCS

* Przypomniał mi się świetny ,,Generał" Johna Boormana,w którym tytułowy bohater Martin Cahill parokrotnie jest w otoczeniu kilkunastu koleżków.

** W roli Dillingera z ,,Wrogowie publiczni" Manna też moim zdaniem średnio sie sprawdził, i nie chodzi tu o umiejętności aktorskie, niewątpliwie duże przecież w tym przypadku. Za to do roli agenta Josepha Pistone w ,,Donnie Brasco" pasował idealnie.

Moja ocena 5,5/10
_________________
...nie profesor , tylko Satyr..
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chojrak



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 6173
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie Sty 31, 2016 10:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Syn Szawła".
Sprawa nie jest łatwa z tym filmem. Niezwykle trudny w odbiorze, męczący, monotonny, ale z drugiej strony jaki by miał być film ze środka obozu? Brak muzyki, niemal cały czas widzimy twarz lub plecy głównego bohatera (gra hipnotycznie!) , subiektywizująca "beznamiętna" kamera, strasznie długie ujęcia (wprowadzająca scena!). Niemal wszystko, co ważne dzieje się poza polem widzenia, bądź w absolutnej nieostrości. Więcej słyszymy,niż widzimy. Fabuła tak horrendalnie nieprawdopodobna, że zęby bolą. Ale to wszystko jest mało ważne, to pretekst. Dzięki reżyserowi wchodzimy do piekła, gdzie wszelkie prawa, zasady i miary są zawieszone. Jesteśmy wprowadzeni w somnambuliczny trans i powoli obojętniejemy na wszystko. Czy taki był zamysł? Każdy pewnie inaczej odbierze ten film.
Akcenty polskie, niewielkie, ale są. Jakieś przekleństwa, sugestyjki. Nie ma Polaków bohaterów, ale kto tam w Sonderkommando był bohaterem?
Film zaczyna się i kończy ćwierkaniem ptaszków. Pomiędzy jest mniej łagodnie...
Mnie ten eksperyment filmowy spodobał się nie do końca. Doceniam jednak próbę.
Ocen nie będzie. Brakuje mi skali i uchwytu do tego filmu. Jestem bezradny. Kinomaniak musi to zobaczyć i tak.
Na sali 20 osób.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
karel



Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 6471
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Pon Lut 01, 2016 9:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na "Syna Szawła" idę dzisiaj. Sam jestem ciekaw jak odbiorę ten film.
_________________
My żyjemy!

http://rekonstrukcjablog.wordpress.com/

http://forum.polskiekino.com.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MarianPaz



Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 2318

PostWysłany: Pon Lut 01, 2016 7:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przyznam że mnie Syn Szawła poraził kompletnie. Od razu widać że Europejczykom znacznie lepiej wychodzą filmy i ten bije na głowę Szarą strefę która opowiada o tym samym okresie Sonderkommando. Dla mnie historia nie wydaje się horendalna i jestem w stanie w nią uwieżyć. Bardzo mi się podobała cała wizualność filmu, począwszy od kadru 4:3 z zaokragleniami w rogach, sposób pracy kamery która skupiała się na bohaterze a nie na całym otoczeniu, przez co bardzo często obraz tła jest nieostry. Chojrak zwrócił uwagę na długie ujecia, co pewnie jest wpływem węgierskiego mistrza powolnej narracji i bardzo długich ujęć Bela Tarra, z którym zresztą Laszlo Nemes współpracował na planie Człowieka z Londynu (tu to dopiero są długie ujęcia). Podsumowując Szyn Szawła to niesamowiete doznanie "współuczestniczenia" w tej przejmujacej tragedii. Tak mi się wydaje, że jeśli w jakiś sposób można sobie wyobrazić wizję piekła, to własnie jest to tak jak w filmie Nemesa.

9/10
_________________
Lista filmów po rekonstrukcji , wydania Blu-ray, aktualności oraz emisje HDTV - aktualizowane na bieżąco.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
karel



Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 6471
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Wto Lut 02, 2016 8:59 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Obejrzałem i oceniam podobnie jak Marian - 9/10. Film jest porażający i znakomicie zagrany, nie tylko przez niezawodowego aktora jakim jest Röhrig, ale też np. przez Leventego Molnára (Abraham to moim zdanie fantastyczna rola). Mogę się podpisać pod tym, o czym wspomniał tu Marian i Chojrak, a także pod tym, co zaznaczano w wielu recenzjach, więc nie ma sensu, bym się powtarzał. Faktycznie jest to film niezwykły, który dzięki znakomicie zastosowanym zabiegom formalnym daje wrażenie uczestniczenia w koszmarze. Nakręcono w historii mnóstwo filmów o holokauście czy wojnie w ogóle i wydaje się, że wiele nowego wymyślić już nie można, jednak "Syn Szawła" to dzieło wyjątkowe. To jak przeniesione w realia obozu Piekło Dantego. Niektóre obrazy przywodziły mi też na myśl "Idź i patrz" Klimowa, bo choć oba filmy różnią się znacznie, to w jednym i drugim przypadku to co najstraszniejsze skrywane jest przed oczami widza, a tym samy działa to znacznie skuteczniej niż zło i przemoc pokazywana dosłownie i niezwykle intensywnie oddziałuje na emocje i wyobraźnię.
"Szara strefa" oczywiście się do "Syna Szawła" nie umywa, ale to też całkiem dobry i robiący wrażenie film, tyle że opowiedziany zdecydowanie bardziej tradycyjny sposób.

Cytat:
Akcenty polskie, niewielkie, ale są. Jakieś przekleństwa, sugestyjki.

Według mnie te akcenty nie są wcale takie niewielkie i do tego trzeba je uznać za bardzo ważne, bo przynajmniej dwie istotne postacie w filmie to Polacy.

Byłem na seansie wczoraj, po godz. 16 w kinie studyjnym. Jak na taką porę dnia i tygodnia, a także zważywszy na to, że film grany jest od tygodnia widzów było całkiem sporo, myślę, że więcej niż u Chojraka.
Po filmie wyszedłem na dwór rozświetlony miejskimi światłami i neonami i pomyślałem sobie: "Cholera...Dobrze czasem wrócić do rzeczywistości. Pada deszcz? Wiatr wieje? Jest poniedziałek? No i co z tego..."

P.S. "Syn Szawła" ma z pewnością spore szanse na Oscara - został wyróżniony w Cannes, otrzymał Złoty Glob. Tak sobie pomyślałem, że gdyby został nagrodzony, to chyba byłby pierwszy przypadek, gdy dwa lata z rzędu Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego dostały filmy nakręcone w formacie 4:3. Mam oczywiście na myśli czasy, w których upowszechniony był już format szerokoekranowy.
_________________
My żyjemy!

http://rekonstrukcjablog.wordpress.com/

http://forum.polskiekino.com.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chojrak



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 6173
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto Lut 02, 2016 9:53 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

karel napisał:
Tak sobie pomyślałem, że gdyby został nagrodzony, to chyba byłby pierwszy przypadek, gdy dwa lata z rzędu Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego dostały filmy nakręcone w formacie 4:3.
I dwa pod rząd o Holokauście... Zwolennicy tezy o "opłacalności" tej tematyki mieliby niezłe używanie. Smile
Trzymam kciuki. Dostać Oscara za debiut, to jest coś!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MarianPaz



Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 2318

PostWysłany: Wto Lut 02, 2016 2:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sama tematyka to nie wszystko, trzeba mieć po prostu talent. Trochę szkoda że przegrał w Cannes z Imigrantami, bo moim zdaniem jest o wiele lepszy, ale Laszlo Nemes i tak zgarnął tak wiele ważnych nagród, że i pewnie Oscara również dołączy do swojej kolekcji. Miejmy nadzieję ze tak udanych debiutów będzie wiecej. Świetnie gdyby przy okazji sukcesu wegierskiego kina nasze stacje zainteresowały się emisją filmów z tego kraju, a z pewnością byłoby co pokazywać.
_________________
Lista filmów po rekonstrukcji , wydania Blu-ray, aktualności oraz emisje HDTV - aktualizowane na bieżąco.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MarianPaz



Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 2318

PostWysłany: Wto Lut 02, 2016 2:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sama tematyka to nie wszystko, trzeba mieć po prostu talent. Trochę szkoda że przegrał w Cannes z Imigrantami, bo moim zdaniem jest o wiele lepszy, ale Laszlo Nemes i tak zgarnął tak wiele ważnych nagród, że i pewnie Oscara również dołączy do swojej kolekcji. Miejmy nadzieję ze tak udanych debiutów będzie wiecej. Świetnie gdyby przy okazji sukcesu wegierskiego kina nasze stacje zainteresowały się emisją filmów z tego kraju, a z pewnością byłoby co pokazywać.
_________________
Lista filmów po rekonstrukcji , wydania Blu-ray, aktualności oraz emisje HDTV - aktualizowane na bieżąco.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
karel



Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 6471
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Wto Lut 02, 2016 2:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MarianPaz napisał:
Świetnie gdyby przy okazji sukcesu wegierskiego kina nasze stacje zainteresowały się emisją filmów z tego kraju, a z pewnością byłoby co pokazywać.

Trochę jednak węgierskich filmów u nas się pokazuje (oczywiście w wybranych stacjach). Mogłoby być oczywiście więcej, ale są kinematografie, których w TV w zasadzie w ogóle nie uświadczysz, co nie oznacza przecież, że tam się filmów nie kręci.
_________________
My żyjemy!

http://rekonstrukcjablog.wordpress.com/

http://forum.polskiekino.com.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MarianPaz



Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 2318

PostWysłany: Wto Lut 02, 2016 3:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pojedyncze tytuły zawsze się pojawiają (np Biały Bóg) ale szkoda że jest to zwykle wyjątek od regóły. Swoja drogą Gutek film kiedyś miał zamiar wydać na DVD retrospekrywę Bela Tarra i naturalnie nic z tego nie wyszło. I tak jego filmy (z wyjatkiem Konia turyńskiego) są niedostepne w naszym pieknym kraju. A to przecież chyba najbardziej znany ich reżyser, no cóż pozostaje internet.
_________________
Lista filmów po rekonstrukcji , wydania Blu-ray, aktualności oraz emisje HDTV - aktualizowane na bieżąco.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telewizja Kino Polska Strona Główna -> Kino Polska Kino, telewizja, film... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 3 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group