Telewizja Kino Polska

Z dniem 06.06.2016r. zakończyło funkcjonowanie Oficjalne Forum Kino Polska, w związku z tym, z uwagi na chęć zintensyfikowania komunikacji Redakcji kanału Kino Polska ze swoimi widzami - zapraszamy uczestników Forum na fanpage Kino Polska na facebooku oraz na nowo powstałe Forum ‘Przyjaciół Kino Polska’: www.polskiekino.com.pl

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja  ProfilProfil IkonkaZaloguj się, by sprawdzić wiadomości ZalogujZaloguj 

"Bogowie"
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telewizja Kino Polska Strona Główna -> Kino Polska Kino, telewizja, film...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Daras



Dołączył: 07 Sty 2014
Posty: 2164
Skąd: Polska

PostWysłany: Sro Paź 22, 2014 12:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

chojrak napisał:

Jak znajdziesz linka do tego dokumentu, to koniecznie zapodaj. Jestem ciekaw.


Kurcze, chyba nie ma tego wywiadu w necie. Przykro mi.
Wklejam krótki zlepek ze wspominkami. Jedyny fragment rzeczonej rozmowy zaczyna się od 1,08. https://www.youtube.com/watch?v=J6ZKjzjUtY4

Co do muzyki.

chojrak napisał:

Na to pytanie odpowiada sam reżyser:
Cytat:

Nie chcieliśmy iść na łatwiznę i sprzedawać epoki Lombardem, skądinąd cudownym. Ale chcieliśmy się bardziej postarać. Inspirowało nas też to, czego słuchał sam Zbigniew Religa. On był rock'n'rollowcem! Ta muzyka dynamizuje film, ale taki też był to człowiek.

http://www.eskarock.pl/eska_rock_news/105668/bogowie_-_soundtrack_w_rock_n_rollowym_klimacie_zbigniew_religa_byl_rock_n_rollowcem_-_mowi_rezyser_video

Podobno w czasie operacji kazał puszczać zawsze Armstronga.


Przypomnę, że dając filmowi mocne 9/10 wziąłem również pod uwagę ścieżkę dźwiękową. Choć bliskie są mi zespoły, które koledzy wymienili to w „Bogach” doceniłem melodie „zastane”. Ale de gustibus non est disputandum.
Słuchając przez lata setek płyt z prywatnej kolekcji przytępiłem nieco słuch. Wink Kolumny z drzewa palisandrowego już nie pomagają. Sad

Może jeszcze odrobina filozofii:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Religa-utwierdzam-sie-w-przekonaniu-ze-Boga-nie-ma,wid,10523341,wiadomosc.html?ticaid=113aac
_________________
Fan kina domowego Full HD
Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne.

Polecam:
http://rekonstrukcjablog.wordpress.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Daras



Dołączył: 07 Sty 2014
Posty: 2164
Skąd: Polska

PostWysłany: Sro Paź 22, 2014 1:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Daras napisał:
...Ośmielę się jednak napisać: „Bogowie” to dobry film o dobrym człowieku.


Daras napisał:
...Stąd film postrzegałem (jednak) jako swego rodzaju przekaz filozoficzny.


http://www.tvp.info/444075/opinie/wywiady/religa-zostawil-nam-przeslanie/
_________________
Fan kina domowego Full HD
Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne.

Polecam:
http://rekonstrukcjablog.wordpress.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chojrak



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 6173
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią Paź 24, 2014 9:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Holt_ napisał:
Rockandrollowcem i sluchał Armstronga? To ja jestem punkiem i slucham Rammsteina😊i nie kupuję tezy o dynamizowaniu filmu, powiedziałbym że wyszło dokładnje na opak.

Są ludzie którzy słuchają wielu gatunków muzyki. U mnie obok płyt Bacha stoi sporo Zappy...
Nie wiem, czy religa był "rockendrollowcem" ale podobno w czasie operacji słuchał Armstronga. Z czego jeszcze nie wynika, że był jazzfanem... Wink
Faktem jest, że są momenty gdy temperatura wyraźnie siada, czy to wina muzyki? Moim zdaniem raczej scenariusza.


Holt_ napisał:
Matematyków też jest kupa, a "Piękny umysł" zrobili o jednym.
Tak, ale o wyjątkowo szczególnym... "Nienormalnym". On tam Nobla jeszcze dostał, czy coś... Matematyki w tamtym filmie prawie nie ma. Tu medycyna jest istotą. Jestem laikiem, ale wydaje się, że Religa nie dokonał jakiegoś przewrotu w medycynie światowej. Był herosem, ale raczej mentalnym, organizacyjnym i na lokalną skalę. Absolutnie nie umniejszam jego roli. Był wspaniały i wielki. Ale film mógł wycisnąć z jego życiorysu troszkę więcej. Tak mi się wydaje. Warto zobaczyć, mimo, że Oskara z pewnością nie zdobędzie...
Swoją drogą mieliśmy kilku lekarzy dość znanych tu i ówdzie i to niekoniecznie z medycznej strony: Korczak, Lem, Edelman.

Holt_ napisał:
Moralność to nje filozofia. Nie chodzi mi o pier....nie Wolniewicza o kanibzalizmie, tylko wlasnke o rozmowy z rodzinami. To jest większa sztuka niz wszycie serca, zabieg technicznie dosc prosty.
Nie znam się na tym, ale w tamtych latach to chyba taki zupełnie prosty jednak nie był. Sporo pacjentów umierało.



Holt_ napisał:
Religa fircyk? Wg mnie raczej upozowany na kogos w stylu Hana Solo/Indiany Jonesa. Zdystansowany twardziel.

Han Solo z wizytą w KW po prośbie? Mocne! Smile

Holt_ napisał:
A co do wołg, to w ogóle sie komus dekady popieprzyły. Kto w polowie lat 80ych wołgami jezdził, przesiadali się juz do innych aut....królowały Łady i Żiguli, startowaly Polonezy...a potem to juz BMW, na najwyzszych szczeblach.

"Duże fiaty" jeszcze mieli, a i pewnie Mirafiori...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Holt_



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2675
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob Paź 25, 2014 9:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

chojrak napisał:
Holt_ napisał:
Rockandrollowcem i sluchał Armstronga? To ja jestem punkiem i slucham Rammsteina😊i nie kupuję tezy o dynamizowaniu filmu, powiedziałbym że wyszło dokładnje na opak.


Nie wiem, czy Religa był "rockendrollowcem" ale podobno w czasie operacji słuchał zawsze Armstronga. Z czego jeszcze nie wynika, że był jazzfanem... Wink


No ale to Ty zacytowaleś wypowiedź o byciu rockandrolowcem, dorzucając potem bonus o Armstrongu. A to się gryzie trochę ze sobą.

chojrak napisał:

Faktem jest, że są momenty gdy temperatura filmu wyraźnie siada, czy to wina muzyki? Moim zdaniem raczej scenariusza.


Dobra muzyka potrafi załagodzić dlużyzny. "Last Of Mohicans" jest wg mnie najlepszym tego przykładem.

chojrak napisał:

Jestem laikiem, ale wydaje się, że Religa nie dokonał jakiegoś przewrotu w medycynie światowej. Był herosem, ale raczej mentalnym, organizacyjnym i na lokalną skalę.


Toteż film jest polską, a nie międzynarodową produkcją.

A w dobie rozmaitych fronda.pl (każdy kraj ma swoją), kiedy ciemnota podnosi głowę, taki film jest wąznym glosem.

chojrak napisał:

Absolutnie nie umniejszam jego roli. Był wspaniały i wielki. Ale film mógł wycisnąć z jego życiorysu troszkę więcej.


O, zdecydowanie. Ale film musialby być dluzszy, bo dopiero potem ujawniło się wiele jego cech, jak egoizm i zawodowa zawiść.


chojrak napisał:


Holt_ napisał:
Moralność to nje filozofia. Nie chodzi mi o pier....nie Wolniewicza o kanibzalizmie, tylko wlasnke o rozmowy z rodzinami. To jest większa sztuka niz wszycie serca, zabieg technicznie dosc prosty.
Nie znam się na tym, ale w tamtych latach to chyba taki zupełnie prosty jednak nie był. Sporo pacjentów umierało.



Ale nie na stole operacyjnym, tylko w okresie okołooperacyjnym.


chojrak napisał:

Holt_ napisał:
Religa fircyk? Wg mnie raczej upozowany na kogos w stylu Hana Solo/Indiany Jonesa. Zdystansowany twardziel.

Han Solo z wizytą w KW po prośbie? Mocne! Smile



A Jabby nie prosił o prolongatę płatności w Mos Eisley?
_________________
Film to życie, z którego wymazano plamy nudy. - A. Hitchcock
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Capitol-Dali



Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 3391
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie Paź 26, 2014 7:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Holt_ napisał:
...A poza tym są nie tylko "k...y" i "pier....nia", bo Religa od czasu do czasu także je....e psa Smile


...i to chyba trzy razy, jak dobrze policzyłem Wink
Obejrzałem film dzisiejszego popołudnia. I chyba spodziewałem się jednak większego dzieła - zapominając wszak, że to film - było nie było biograficzny. O zaletach, wadach wypowiedzieli się już w szczegółach koledzy - z większością się zgadzam w pełni (również jeżeli chodzi o kiepskawą muzykę). Troszkę "naciągane" wydają mi się bardzo poufałe jak na środowisko naukowe kontakty i styl zwracania się do siebie świeżo upieczonych lekarzy i pracowników zabrzańskiej kliniki. Nie mówię, że ten brak dystansu razi, ale... Rola Bohosiewicz (ta naiwność i prostolinijność) jest autentyczna (na nieszczęście chyba). Zwróciłbym uwagę na aktorów starszego pokolenia, którzy naprawdę świetnie zagrali powierzone Im - w zasadzie epizodyczne - role (Kowalski, Opania, Monczka, Englert). Świetna Kinga Preis. Tomasz Kot - doskonały, może nawet za (przez co momentami odnosimy wrażenie "gry aktorskiej").
Film bardzo, bardzo emocjonalny (paradoks - już któryś taki w tym sezonie - czyżby nowa moda?). Szczęście całe, żeby sala kinowa we łzach nie tonęła - bardzo trafne wstawki humoru ("Jadzia" genialna) Wink ). Scenografia, kostiumy i wyposażenie wnętrz - perfekcja. Celowo nawet szukałem ukrytych wad, nie pasujących do ówczesnych realiów i czasu. Nie znalazłem. Suma sumarum, w tak dobrym filmie, największą wadą jest... scenariusz. Film jak pisałem emocjonalny, ale... trochę "za lekki", zbyt mało dramatyczny. Brakuje mi tu bardzo moralitetu-przekazu (okazja aż się prosi) o sens transplantologii. Dlaczego, po co, jak to ważne i jakie uczucia, rozterki moralne targają stronami lekarz-pacjent-rodzina dawcy. Przycięcie ramowe czasu akcji to już decyzja twórców. W każdym razie "ostre cięcie" na końcu powoduje, że oczekujemy czegoś jeszcze.... kolejnej sceny... podobnie jak w oglądanej przeze mnie wczoraj "Obietnicy" Anny Kazejak. W każdym razie - oceniam film "Bogowie" na mocne 8/10.
Tyle o samym filmie - bo jest jeszcze jedna kwestia. Celowo wybrałem seans w multikinie. Żeby się przekonać, co się zmieniło, jak jest itd. Od długiego czasu przywykłem do seansów w Nowych Horyzontach i DCFie. I jednak... słusznie. Pomijam cenę biletu... Tragedią jest otoczka. Tzw. atmosfera wielkiego kina. Może i do głupawej, amerykańskiej komedyjki klasy C pasuje. Film dobry jest jednak "ucztą samą w sobie". Zapach pop-cornu połączony z aromatem makaronu z sosem kwaśno-słodkim z wietnamskiego baru trochę jednak dekoncentruje. Szczególnie zaskoczony byłem cenami w kinowych bufetach. "Bez stówy" (nie licząc samych biletów na seans) rodzina nie ma w ogóle po co się wybierać. Przestaje się więc dziwić, że ludzie uznają kino za drogą rozrywkę...
Pozdrawiam
_________________
Najlepsze polskie filmy?... Jak być kochaną i Przypadek. Ulubione?... prawie wszystkie Smile
http://forum.polskiekino.com.pl - nasze forum w nowym miejscu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kazimierz Jankowski



Dołączył: 01 Maj 2011
Posty: 768

PostWysłany: Nie Paź 26, 2014 10:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Capitol-Dali napisał :

Cytat:
Brakuje mi tu bardzo moralitetu-przekazu (okazja aż się prosi) o sens transplantologii. Dlaczego, po co, jak to ważne i jakie uczucia, rozterki moralne targają stronami lekarz-pacjent-rodzina dawcy.


To było by ciekawe w tym filmie ale nie dlatego , że dzisiaj się tak głośno o tym mówi ale dlatego ,że ciekawe jest jak te sprawy wyglądały w tamtych czasach . A wtedy o takich problemach związanych z wzajemnymi relacjami rodzina dawcy i biorca lub rodzina biorcy w ogóle się nie mówiło . Tzn precyzując , nic się nie słyszało bo ówczesne media miały inne tematy do omówienia . Media , 4 programy PR i 2 programy TVP sterowane przez PZPR i w tych 6 programach to samo , całe media . Może kolega Holt mógłby nam o tym opowiedzieć .

Swoja drogą to może byłby temat na oddzielny film fabularny prezentujący te zagadnienia bardziej szczegółowo i z różnych stron tj. pokazujący przypadki różnych osób i rodzin oraz stanowiska lekarzy i problemy nie tylko natury medycznej jakie powstają przy tego typu operacjach.
A także problemy zwiazane ze środowiskami prezentującymi rózne poglądy na temat transplantacji.

Kiedyś ogladałem taki film "Dłonie Roxany" gdzie dokonano przeszczepu dłoni chyba pianistce ale zabrnięto w jakieś sprawy parapsychologii .


Tak więc wydaje mi się ,że temat jest ciekawy i warto aby taki film powstał .

Pozdrawiam
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Holt_



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2675
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon Paź 27, 2014 10:11 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kazimierz Jankowski napisał:
Capitol-Dali napisał :

Cytat:
Brakuje mi tu bardzo moralitetu-przekazu (okazja aż się prosi) o sens transplantologii. Dlaczego, po co, jak to ważne i jakie uczucia, rozterki moralne targają stronami lekarz-pacjent-rodzina dawcy.


To było by ciekawe w tym filmie ale nie dlatego , że dzisiaj się tak głośno o tym mówi ale dlatego ,że ciekawe jest jak te sprawy wyglądały w tamtych czasach . A wtedy o takich problemach związanych z wzajemnymi relacjami rodzina dawcy i biorca lub rodzina biorcy w ogóle się nie mówiło . Tzn precyzując , nic się nie słyszało bo ówczesne media miały inne tematy do omówienia . Media , 4 programy PR i 2 programy TVP sterowane przez PZPR i w tych 6 programach to samo , całe media . Może kolega Holt mógłby nam o tym opowiedzieć .



Wtedy to ja miałem kilkanąście lat, ale spróbuję Smile

Wydaje mi się, że różnicą zasadniczą jest istnienie dziś pełnej swobody wypowiedzi dla ludzi wypowiadających się z pozycji Kościoła. W latach 80-ych byłoby prakltycznie niemożliwe, aby do opinii publicznej przedostały się psudofilozoficzne dywagascje rodem z profesora Wolniewicza czy fronda.pl. Rządził racjonalizm.

Nikomu ni9e przyszłoby do głowy podważanie kryteriów smierci pnia mózgu, oskarząnie lekarzy o handel narządami, etc. Nie mówiąc już o takich epizodach jak demonstracja gówniarzerii pod wrocławskim szpitalem, jak ostatnio.

Stosunek Kościoła do transplantacji był wówczas ostrożny, ale i tak nie przebijał się do debaty. Ogromną zasługą Jana Pawła II - z perspektywy czasu uważam, że chyba największą w pontyfikacie - było ogłoszenie jasnego pzytywnego stanowiska w tej sprawie.

Moim zdaniem dobrze, że "Bogowie" są takim mocnym, jednoznacznym głosem w tej sprawie, nie rozdzieljącym włosa na czworo. Z zideologizowanymi durniami dyskusja jest jałowa.


A jeszcze co do uwagi Capitola o familarności stosunków.

Tendencja w wielu szpitalach i na wielu oddziałach jest taka, że układy pomiędzy lekarzami a peilęgniarkami są dość kumplowskie, że tak określę. U nas np - co jakiś czas wspólnie imprezujemy, jesteśmy na "ty" w przeważającej części. Zgodzę się - na klinikach bywa inaczej, ale nie zapominajmy - film pokazuje tworzenie się kliniki od podstaw, a taka budowa sprzyja familiarności, buduje atmosferę. Tak więc do tego aspektu filmu nie miałbym zastrzeżeń. Aczkolwiek - nie wykluczam, że w tej chwili jest tam już inaczej....
_________________
Film to życie, z którego wymazano plamy nudy. - A. Hitchcock
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Daras



Dołączył: 07 Sty 2014
Posty: 2164
Skąd: Polska

PostWysłany: Pon Paź 27, 2014 12:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

chojrak napisał:

Jak znajdziesz linka do tego dokumentu, to koniecznie zapodaj. Jestem ciekaw.


Capitol-Dali napisał:
Suma sumarum, w tak dobrym filmie, największą wadą jest... scenariusz. Film jak pisałem emocjonalny, ale... trochę "za lekki", zbyt mało dramatyczny. Brakuje mi tu bardzo moralitetu-przekazu (okazja aż się prosi) o sens transplantologii. Dlaczego, po co, jak to ważne i jakie uczucia, rozterki moralne targają stronami lekarz-pacjent-rodzina dawcy.


Wrócę jeszcze do ostatniego wywiadu z Profesorem. 22 października wrzuciłem tu wspominkowy link z you tube. Po 68 sekundach pojawia się krótka wypowiedź Religi, którą pamiętam z tamtego dokumentu. Moja prośba jest taka: jeśli ktoś namierzy w sieci „Ostatni wywiad” to niech zamieści do niego link. Na poszukiwania poświęciłem sporo czasu. Może popełniłem jakieś błędy (?). Uważam, że wspomniany materiał idealnie wkomponowałby się do dyskutowanego tu tematu.
_________________
Fan kina domowego Full HD
Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne.

Polecam:
http://rekonstrukcjablog.wordpress.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Capitol-Dali



Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 3391
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon Paź 27, 2014 12:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/ostatni-wywiad-profesora-w-tvn24,221421.html?playlist_id=17803
Ten?
Pozdrawiam Wink
_________________
Najlepsze polskie filmy?... Jak być kochaną i Przypadek. Ulubione?... prawie wszystkie Smile
http://forum.polskiekino.com.pl - nasze forum w nowym miejscu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Daras



Dołączył: 07 Sty 2014
Posty: 2164
Skąd: Polska

PostWysłany: Pon Paź 27, 2014 1:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Holt_ napisał:

A jeszcze co do uwagi Capitola o familarności stosunków.

Tendencja w wielu szpitalach i na wielu oddziałach jest taka, że układy pomiędzy lekarzami a peilęgniarkami są dość kumplowskie, że tak określę. U nas np - co jakiś czas wspólnie imprezujemy, jesteśmy na "ty" w przeważającej części.


Przypuszczam, że tak jest wszędzie.
Kiedyś przechodziłem dość poważną operację ze znieczuleniem miejscowym. Zatem miałem okazję obserwować poczynania personelu oraz wziąć udział w dyskusji. Przyznam, że przypominała ona trochę tę z „Bogów”. Bawiło mnie specyficzne poczucie humoru u medyków, a także reakcje na psujący się sprzęt (gdy nieco zaniepokoiła mnie płaska linia na monitorze to pomocna okazała się pięść anestezjologa - nie chodzi tu o cios w klatę). Laughing Ponad godzinny zabieg skutkował tym, że prawie umówiłem anestetystę na randkę z pielęgniarką. Wink
Oczywiście operacja zakończyła się pełnym sukcesem. Wzięty chirurg robił swoje nie przebierając w słowach podczas udzielania personelowi wskazówek.
_________________
Fan kina domowego Full HD
Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne.

Polecam:
http://rekonstrukcjablog.wordpress.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Daras



Dołączył: 07 Sty 2014
Posty: 2164
Skąd: Polska

PostWysłany: Pon Paź 27, 2014 1:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Capitol-Dali napisał:
http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/ostatni-wywiad-profesora-w-tvn24,221421.html?playlist_id=17803
Ten?


Dzięki Capitol. Smile
Zatem wiele lat temu obejrzałem dwa wywiady. Ten z powyższego linku, oraz tamten kolorowy. Oba są interesujące.
Po wejściu n stronę TVN 24 musiałem posłużyć się wyszukiwarką.
_________________
Fan kina domowego Full HD
Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne.

Polecam:
http://rekonstrukcjablog.wordpress.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Holt_



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2675
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon Paź 27, 2014 3:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Daras napisał:

Kiedyś przechodziłem dość poważną operację ze znieczuleniem miejscowym. Zatem miałem okazję obserwować poczynania personelu oraz wziąć udział w dyskusji. Przyznam, że przypominała ona trochę tę z „Bogów”. Bawiło mnie specyficzne poczucie humoru u medyków.


Kiedyś znieczulałem młodą dziewczynę do operacji kolana, w znieczuleniu regionalnym. Jak wyjeżdżała z bloku operacyjnego, uśmiechnięta od ucha do ucha powiedziała "Wie pan, doktorze, wiedziałam, że będą jakieś jaja, ale nie że aż takie!" Smile
_________________
Film to życie, z którego wymazano plamy nudy. - A. Hitchcock
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chojrak



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 6173
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Paź 27, 2014 11:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Holt_ napisał:
chojrak napisał:
Nie znam się na tym, ale w tamtych latach to chyba taki zupełnie prosty jednak nie był. Sporo pacjentów umierało.

Ale nie na stole operacyjnym, tylko w okresie okołooperacyjnym.

Dla pacjenta, że tak powiem, rozróżnienie raczej drugorzędne... Dla chirurga czy anestezjologa to oczywista różnica, dla pacjenta już nie bardzo.
Ludzie padali jak muchy.

Holt_ napisał:

No ale to Ty zacytowaleś wypowiedź o byciu rockandrolowcem, dorzucając potem bonus o Armstrongu. A to się gryzie trochę ze sobą.

Nie wiem czy to się gryzie, ale to fakty, które podawane są w mediach. Uważasz, że rockendrollowiec nie może sobie w pracy słuchać Armstronga?
Jak tam było w realu, to nie mam pojęcia. Ale o tym LA na sali operacyjnej pisał jakiś kooperujący chirurg, więc może to prawda?

Pisać o muzyce, to jak tańczyć o architekturze.
Frank Zappa
Wyszła teraz jakaś biografia Religi, to powinno tam coś chyba być na ten temat?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Holt_



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2675
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Paź 28, 2014 4:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

chojrak napisał:
Holt_ napisał:
chojrak napisał:
Nie znam się na tym, ale w tamtych latach to chyba taki zupełnie prosty jednak nie był. Sporo pacjentów umierało.

Ale nie na stole operacyjnym, tylko w okresie okołooperacyjnym.

Dla pacjenta, że tak powiem, rozróżnienie raczej drugorzędne...


Rozmawiamy, przypominam, o TECHNICZNEJ stronie ZABIEGU.
_________________
Film to życie, z którego wymazano plamy nudy. - A. Hitchcock
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MarianPaz



Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 2318

PostWysłany: Wto Paź 28, 2014 9:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Świetne otwarcie i potężne kolejki, choć tym razem nie po numerek w przychodni co prawda, tylko bilet do kina - do dzisiaj "Bogów", westernową opowieść o dokonaniach prof. Zbigniewa Religi, zobaczyło 1 149 060 widzów w całej Polsce.
http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,114438,16878796,_Bogowie__poszli_na_rekord___przeszlo_milion_widzow.html
_________________
Lista filmów po rekonstrukcji , wydania Blu-ray, aktualności oraz emisje HDTV - aktualizowane na bieżąco.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telewizja Kino Polska Strona Główna -> Kino Polska Kino, telewizja, film... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 3 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group