Telewizja Kino Polska

Z dniem 06.06.2016r. zakończyło funkcjonowanie Oficjalne Forum Kino Polska, w związku z tym, z uwagi na chęć zintensyfikowania komunikacji Redakcji kanału Kino Polska ze swoimi widzami - zapraszamy uczestników Forum na fanpage Kino Polska na facebooku oraz na nowo powstałe Forum ‘Przyjaciół Kino Polska’: www.polskiekino.com.pl

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja  ProfilProfil IkonkaZaloguj się, by sprawdzić wiadomości ZalogujZaloguj 

Czekamy na wasze opinie dotyczące Młodych kadrów

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telewizja Kino Polska Strona Główna -> Kino OFFowe – Forum KinOFFteki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wojtek KinOFFteka



Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 122

PostWysłany: Pią Kwi 01, 2005 10:53 am    Temat postu: Czekamy na wasze opinie dotyczące Młodych kadrów Odpowiedz z cytatem

1 kwietnia w Kinie Polska ruszają Młode kadry – program, w którym zobaczysz filmy najzdolniejszych reżyserów młodego pokolenia Kino Polska zaprasza na niezwykły przegląd etiud studentów polskich szkół filmowych. Młode kadry to debiuty reżyserów, warsztatowe popisy operatorów, nowe twarze aktorów i świeże scenariusze. W Młodych kadrach poznasz tych, którzy już za chwilę będą decydować o obliczu polskiego kina. Młode kadry to filmy, których nie zobaczysz w żadnej innej telewizji. Swoimi filmami młodzi reżyserzy udowadniają, że należy im się miejsce w pierwszym szeregu twórców polskiego kina. Młode kadry to twórcy, którzy zdobyli już uznanie publiczności - Sławomir Fabicki, Leszek Dawid, Iwona Siekierzyńska, ale także debiutanci. Młodzi reżyserzy i bywalcy międzynarodowych festiwali. Razem tworzą nową jakość w polskim kinie. Przyszłość polskiego kina zobaczysz tylko w Kinie Polska Czekamy na wasze opinie! Który z bohaterów Młodych kadrów ma największą szansę na karierę w "dorosłym" kinie? Kto już jest dojrzałym twórcą, a kto dobrze rokującym debiutantem? Redakcja
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rafcios
Gość





PostWysłany: Sob Cze 04, 2005 12:58 am    Temat postu: jestem pod wrazeniem Odpowiedz z cytatem

Surprised Gratuluje tak dobrego pomysłu. Dzięki, że wreszcie dzięki Wam jest możliwość pokazania swojej twórczości - czy to amatorskiej, czy studenckiej - w największym medium, jakim jest telewizja. Nic nie zastąpi festiwali i przeglądów, ale to telewizja może trafić do naprawdę wielu osób. Mam nadzieję, że nie zrezygnujecie nigdy z Młodych Kadrów i Kona Offowego. Dziękuję Very Happy
Powrót do góry
Wojtek KinOFFteka



Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 122

PostWysłany: Pon Cze 06, 2005 10:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Od paru lat dziwiło mnie, dlaczego studenckie etiudy - wśród których zdarzają się prawdziwe perełki - nie wychodzą poza zamknięty obieg festiwali i pokazów w szkołach filmowych. W "Młodych kadrach" dajemy im szansę konfrontacji z większą publicznością. Etiudy szkolne to filmy często bardzo dojrzałe, kręcone przez ludzi, którzy przez kilka lat uczyli się reżyserskiego fachu. Ich twórców nie ograniczają wymagania publiczności czy producentów. Ta twórcza swoboda przekłada się pozytywnie na jakość ich filmów - moim zdaniem. A co wy myślicie? Czy filmy kręcone dla profesorów i - nie ma co ukrywać - dla własnej przyjemności - są lepsze od tych powstałych dla szerokiej publiczności? Pozdrawiam Wojtek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rafcios
Gość





PostWysłany: Wto Cze 07, 2005 10:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przede wszystkim etiudy szkolne wcale nie są kręcone pod profesorów, czy tylko dla własnej przyjemności. Owszem, wiele filmów jest do siebie za bardzo podobnych (bieda, brudne kamienice, beznadzieja, itp.), ale myślę, że działa tutaj negatywnie klimat łódzkiego miasta. Tak czy inaczej, studenci (czy to z filmówki, czy z innych szkół) również myślą o publiczności! BądĽ co bądĽ, po to powstają filmy. Myślę, że gdybym kręcił film tylko dla siebie, lub pod ocenę, nic by z tego nie wychodziło. Publiczność, festiwale, telewizja - film musi żyć! Obojętnie, czy jest dobry, czy zły. Czy pytanie brzmiało, czy etiudy szkolne są lepsze od kina offowego? Tak je zrozumialem. Myśle, że to właśnie filmy stricte offowe są świeższe i to właśnie one są niczym ograniczone. Robicie film offowy - robicie go wspólnie, ale sami. Robisz etiudę - masz o wiele więcej czynników, które wpływają na twój film - opieka artystyczna (która jest zazwyczaj znakomita i aż chce się jej słuchać), opieka produkcyjna itd.. Dobrze to wpływa na etiudę ale istnieje również zagrożenie, by w całym tym rozmachu profesjonalnej produkcji nie stracić świeżości, ducha "radości kręcenia" Smile Mimo to, co widać na festiwalach, odsetek filmów, które daje się oglądać jest wśród etiud studenckich większy, niż wśród filmów stricte offowych. I myślę, że nie jest to tylko kwestia profesjonalnej produkcji etiudy szkolnej.
Powrót do góry
Wojtek KinOFFteka



Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 122

PostWysłany: Sro Cze 08, 2005 1:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie zrozumieliśmy się do końca. Nie chodziło mi o porównanie etiud i kina offowego. Zastanawiało mnie, jak etiudy wypadają w porównaniu z normalnymi filmami kinowymi. Wiadomo, że w tym drugim wypadku twórca działa pod większym obciążeniem - naciska producent, który chce zarobić, naciskają krytycy, którzy chcą wreszcie oglądać dobre polskie kino, naciska publiczność... Student jest w lepszej sytuacji - swój film przedstawia tylko innym studentom i profesorom, pod okiem których go robi. Nie musi liczyć się z tym, jak film zostanie odebrany szerzej. Taka sytuacja może działać dwojako - student może zrobić etiudę "lewą ręką", na zaliczenie (znam takie przypadki!!!), albo, nieograniczany niczym, może nakręcić mała arcydzieło. Na które nikt w normalnym systemie produkcyjnym nie dałby mu pieniędzy. Staramy się w Młodych kadrach promować twórców, którzy robią takie właśnie etiudy. Proszę obejrzeć chociażby dzisiaj "Ciało moje", etiudę operatorską, która podbiła publiczność na zeszłorocznym Camerimage... zaskakująca, utrzymana w hrabalowskim klimacie perełka! Pozdrawiam Wojtek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Sro Cze 08, 2005 2:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

witam, zastanawiam się na Waszą dyskusją...myślę chyba jedno, że każdy film przygotowywany i realizaowany jest pod "pewną " presją i "swoistym "przymusem"...czasem chodzi o kasę, czsem o temat, czsem o Promotora, czasem o..., ale chyba tak na prawdę chodzi o to, jak ten"stres" wykorzystać pozytywnie...i nie zgubić siebie tzn. swojego filmu...a więc próba porównaia jednej formy- stylu... z drugą ( patrz. etiuda i kino off-owe...) jest chybiona. Czy nie warto zastanawiać się "indywidualnie" nad każdym filmem...i poddawać go wnikliwej analizie na róznych płaszczyznach, przy tym nie mieszając ich ze sobą...bo takie mieszanie tworzy obecny zamęęęęęt wokół filmu = współczesnego"kina" polskiego w ogóle...ale to nowy temat. A więc - najperw patrzę na film, czuję, myślę, analizuję...i juz wiem czy jest po prostu dobry czy nie...upsss wracam teraz do wirów i zametó w pracy...pozdrawiam serdecznie...
Powrót do góry
sannte
Gość





PostWysłany: Sro Cze 15, 2005 9:27 am    Temat postu: młode kadry Odpowiedz z cytatem

ja staram się Mlode kadry regularnie ogladac. Nie ma co ukrywac, są to interesujące, ciekawe filmy które zmuszają do refleksji zastanowienia się nad pewnymi rzeczami. po prostu super
Powrót do góry
Wojtek KinOFFteka



Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 122

PostWysłany: Czw Cze 16, 2005 11:11 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zastanawiam się, dlaczego młodzi reżyserzy prawie wogóle nie podejmują tematów politycznych, społecznych, interwencyjnych. Właściwie jedynym filmem, który można określić jako "zaangażowany" to "Bieda ziemia" Filipa Marczewskiego - opowiadający o losie górników z wałbrzyskich biedaszybów. W "dorosłych" dokumentach taka tematyka jest bardzo silnie obecna - podczas gdy młodzi twórcy wolą kręcić filmy o sobie i swoim postrzeganiu świata... Czy to wpływ szkoły, spod którego trzeba się wyzwolić, czy pokoleniowa tendencja? Pozdrawiam Wojtek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rafcios
Gość





PostWysłany: Czw Cze 16, 2005 6:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Myślę, że wpływ szkoły nie ma tu żadnego znaczenia - sami decydujemy, o czym chcemy zrobić film. Prawdą jest, że filmówka zawsze była trochę innym światem - i za komuny, i teraz, jest jakby wyspą w zupełnie innej łodzi... Myślę jednak, że pokolenie 20 - 30 latków mniej interesuje się polityką niż dawniej... Mam kolegę na roku, który nie wiedział, co to IPN... A może to nawet nie kwestia interesowania się, ale poglądu, że polityka determinuje nasze życie. Dawniej tak było, dzisiaj - tylko w szczególnych wypadkach. Krótko mówiąc - polityka przestała już być tak filmowa jak kiedyś. Co nie znaczy, że w ogóle nie jest! Trudno znaleĽć na pokazanie tematu politycznego, społecznego ciekawy, oryginalny sposób. Pozdrawiam RS
Powrót do góry
Wojtek KinOFFteka



Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 122

PostWysłany: Pią Cze 17, 2005 11:21 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Proszę mnie Ľle nie zrozumieć - nie brakuje mi prawicowych bądĽ lewicowych agitek. Chciałbym po prostu polskiego reżysera, który zrobi film zanurzony w rzeczywistości społecznej, kogoś w rodzaju polskiego Kena Loacha, bądĽ - jeszcze lepiej - Mike'a Leigh. Idealnym przykładem takiego filmu był niezapomniany "Dług" Krzysztofa Krauzego - moim skromnym zdaniem najlepszy polski film lat 90-tych. Pozdrawiam Wojtek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rafcios
Gość





PostWysłany: Pią Cze 17, 2005 8:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ależ doskonale zrozumiałem i doskonale rozumiem... Smile Również mi nie raz takich filmów brakuje, ale to niestety bardzo trudne zrobić ciekawy film, poruszający emocje, z kilkoma głównymi bohaterami, a jednocześnie poruszający ważne kwestie społeczno-polityczno-gospodarcze (albo chociaż by były w tle). I również uważam "Dług" za nalepszy film lat 90-tych Smile Z ostatnich lat myślę, że "Edi" i "Wesele" były choć trochę takimi filmami, o jakich mówimy... RS
Powrót do góry
Wojtek KinOFFteka



Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 122

PostWysłany: Pon Cze 20, 2005 5:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, ale niech Pan zwróci uwagę, że niebezpiecznie dryfujemy w stronę kina "dorosłego". Proponuję, byśmy pozostali przy etiudach. Ciekawi mnie, dlaczego pisze Pan, że taki film "trudno zrobić"... czy rzeczywistość nie wzbudza wśród studentów dużego zainteresowania? Czy to szkoła narzuca takie podejście do filmu? Pozdrawiam Wojtek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nefesz
Gość





PostWysłany: Wto Lis 01, 2005 2:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem, czym kierują się studenci wybierając temat na swoją etiudę, ale dla mnie filmy polityczne nie są już ciekawe. Nie oznacza to, że nie mam własnego zdania, czy też nie biorę czynnego udziału w życiu polityczno-gospodarczym. Po prostu jest to raczej wewnętrzny obowiązek, niż coś godnego uwagi. Jeśli chodzi o filmy społeczne, mi również ich brakuje. Z drugiej jednak strony, nie łatwo mówić o innych ludziach, jak tylko przez pryzmat samego siebie. Przecież spośród otaczających nas istot, najlepiej znamy i rozumiemy swoje zachowania. Dlatego, by pojąć innych, musimy na nich patrzeć przez sito własnej osobowości. Może młodzi twórcy, kierując kamerę na siebie, chcą nauczyć się w ten sposób czegoś o innych ludziach? A może to tylko błędne koło?...
Powrót do góry
Wojtek KinOFFteka



Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 122

PostWysłany: Sro Lis 02, 2005 4:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z pewnością nie jest to błędne koło, ani też polska specyfika - w listopadowych Młodych kadrach pokazujemy filmy zagranicznych studentów łódzkiej reżyserii - wybierają oni podobne tematy, jak ich polscy koledzy. Być może wyjaśnieniem jest metraż - w 10 lub 30 minutach trudno zawrzeć jakąś społeczna tezę... Poza tym, jak twierdzą socjologowie, ludzie są dziś zainteresowani przede wszystkim opowiadaniem o swoich przeżyciach Smile Pozdrawiam i zapraszam na listopadowe etiudy! Wojtek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telewizja Kino Polska Strona Główna -> Kino OFFowe – Forum KinOFFteki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group