Telewizja Kino Polska

Zapraszamy do udziału w naszym forum! 


 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja  ProfilProfil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości ZalogujZaloguj 

Aktorzy zmarli tragicznie lub przedwczesnie
Idź do strony 1, 2, 3 ... 38, 39, 40  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telewizja Kino Polska Strona Główna -> Kino Polska Kino, telewizja, film...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wojtek b'ham



Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 635
Skąd: Birmingham

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 1:48 pm    Temat postu: Aktorzy zmarli tragicznie lub przedwczesnie Odpowiedz z cytatem

Pozwole zaczac sobie jeszcze jeden moze nietypowy temat. Chodzi o aktorow zmarlych przedwczesnie lub tragicznie. Jesli chodzi o przedwojennych to wiadomo II wojna choc sa wyjatki typu Zula Pogorzelska (zmarla w wieku 40 lat, w 1936r.). W czasie wojny zmarli (zgineli?) Michal Znicz - 55 lat. Igo Sym (temat w ogole niemily; ogolnie no comments), Eugeniusz Bodo (uwazam ze jego losy to rewelacyjny material na film). I tu niech ktos mi przypomni (Wacus?) bo z chiny nie moge sobie przypomniec ktora z aktorek zginela w kanalach podczas Powstania Warszawskiego. Wybaczcie zanik pamieci. Dorzuccie jakies nazwiska bo specjalista nie jestem. Poza tym po wojnie: - Zbigniew Cybulski (1927-1967) - wpadl pod pociag - Bogumil Kobiela (1931-1969) - wypadek samochodowy - Adam Pawlikowski (1925-1976) - samobojstwo - Ewa Krzyzewska (1939-2003) - wypadek samochodowy - Mieczyslaw Stoor (1929-1973) - zaczadzenie - Leszek Herdegen (1929-1980) - ponoc zasnal z papierosem i zginal w pozarze (moze ktos wie wiecej, albo mnie skoryguje) - Zbigniew Cynkutis (1938-1987) - wypadek samochodowy - Tadeusz Schmidt (1920-1976) - zawal podczas prowadzenia auta - Tadeusz Kalinowski (1915-1969) - zawal podczas urlopu - Teresa Izewska (1933-1982) - tu szukalem przyczyn i nie znalazlem bo chyba w wieku 49 lat nie umiera sie raczej naturalnie - Anna Szczepaniak (1951-1979) - samobojstwo, ogolnie z tego co czytalem nie wesola historia jej zycia w ostatniej fazie - Zdzislaw Maklakiewicz (1927-1977) - eh... - Jerzy Duszynski (1917-1978) - tu wlasnie pewny nie jest ale tez chyba zawal - Jacek Zejdler (1955-1980) - tu tez kilka wersji, ze wypadek samochodowy, ze wypadl z lodzi. Trudno powiedziec. - Roman Wilhelmi (1936-1991) - nowotwór - Mieczyslaw Voit (1928-1991) - tez chyba to byl wypadek samoch. - Kalina Jedrusik (1931-1991) - niech ktos mnie upewni jaki powod, tez bylo to zaskoczenie Ciekawe w czym by jeszcze zagrali.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
karel



Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 4824
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 1:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ta aktorka, która zginęła w kanałach w czasie Powstania Warszawkiego, to Ina Benita. Jeżeli chodzi o Teresę Iżewską, to z tego co wiem, ciężko chorowała na raka. Do tej listy dopisałbym jeszcze np. Zofię Marcinkowską (1940-1963). Nie zdążyła zbyt wiele zagrać, ale znakomitą rolą w "Nikt nie woła" Kutza, zyskała sobie aktorską nieśmiertelność. W wieku 23 lat popełniła samobójstwo, odkręcając gaz. Krążyły plotki, że powodem był nieszczęsliwy romansem z Kutzem właśnie.
_________________
My żyjemy!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jaro



Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 1411
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 3:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

karel napisał:
Do tej listy dopisałbym jeszcze np. Zofię Marcinkowską (1940-1963). Nie zdążyła zbyt wiele zagrać, ale znakomitą rolą w "Nikt nie woła" Kutza, zyskała sobie aktorską nieśmiertelność. W wieku 23 lat popełniła samobójstwo, odkręcając gaz. Krążyły plotki, że powodem był nieszczęsliwy romansem z Kutzem właśnie.
A ja czytałem o jej romansie z Zygmuntem Wójcikiem, krakowskim aktorem. Zresztą baza Film Polski podaje, za Jerzym Markuszewskim, przyczyny śmierci tej aktorki: "o śmierci aktorki mówi Jerzy Markuszewski w reportażu w Gazecie Wyborczej (2002, nr 22 z 26-27 stycznia, s. 17): "Marcinkowska kochała Wójcika [aktor Zbigniew Wójcik, kochanek aktorki], który ostro pił. Gdy pewnego dnia przyszedł pijany i zabrał się do bicia, popchnęła go, a on uderzył głową w kant zlewozmywaka. Myślała, że go zabiła, więc napisała list i odkręciła kurki. Umarła wcześniej od niego". Ze swojej strony do listy tragicznie zmarłych aktorów dopiszę Adama Fiuta. Aktor krakowski, zagrał trzy role w "Końcu nocy", "Zagubionych uczuciach" i "Spotkaniach". Zginął w wypadku samochodowym w 1966 roku.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Brunner



Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 1285
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 3:22 pm    Temat postu: Voit Odpowiedz z cytatem

No cóż... Jeśli chodzi o Voita, to zgodzę się że jego śmierć była stanowczo przedwczesna. Niestety, przykro o tym pisać, ale okoliczności jego śmierci są bardziej smutne niż wypadek samochodowy. Jego żona, znana skądinąd świetna aktorka Barbara Horawianka obudziła się rano 31 stycznia 1991 obok już nieżywego męża, który jeszcze zwyczajnie i normalnie kładł się wieczorem obok niej. Szybkie wycieńczenie Voita było związane z jego trybem życia. Prowadził bardzo hulaszczy tryb życia. Cześć jego pamięci!! A wypadek samochodowy - tak został uśmiercony bohater Mieczysława Voita po jego rzeczywistej śmierci w serialu "W Labiryncie"
_________________
Nie, no nie mogę patrzeć na bitego człowieka. Jeżeli bije ktoś inny... Ty szmato, ty szczurze, uciekasz z płonącego okrętu do wroga ... Ja przecież nie zabiłem Klossa...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
daro74



Dołączył: 21 Wrz 2006
Posty: 230
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 4:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli chodzi o Zdzisława Maklakiewicza(1927-1977)to został śmiertelnie pobity i znaleziony w krzakach nieopodal jednego z warszawskich hoteli.Działo się to oczywiście w oparach alkoholowych,podobno Maklak stanął w obronie pań lekkich obyczajów i zapłacił za to najwyższą cenę Sad Do listy dodałbym jeszcze Marka Sikorę(Ariel z "Szaleństwo Majki Skowron",Jurek z "Koniec Wakacji")który zmarł nagle w 1996 r.w wieku 37 lat najprawdopodobniej na serce Sad
_________________
Człowiek od czasu do czasu musi sobie....polatać
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wacuś



Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 1047

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 4:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Eugeniusz Bodo - zmarł z głodu i wycieńczenia w sowieckim łagrze.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
waldemar



Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 1502
Skąd: Piła

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 4:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wojtek, dobry temat poruszyłeś, gratuluję! A co z tym Igo Symem?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
piszczyk



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 223
Skąd: Bolesławiec

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 4:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Igo Sym został rozstrzelany przez AK za kolaborację, szczegółowe informacje tutaj Na wojnie zginęło niestety wielu utalentowanych aktorów, m.in.: Witold Zacharewicz w 1943 roku w Oświęcimiu Franciszek Brodniewicz w 1944 roku zmarł na zawał podczas nalotu przed swoim domem Zbigniew Rakowiecki w 1944 roku zginął rozstrzelany za udział w Powstaniu Warszawskim Kazimierz Junosza-Stępowski w 1943 roku został zastrzelony przez AK-owców, próbując osłonić żonę - kolaborantkę gestapo
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wacuś



Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 1047

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 4:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sym był właściwie obywatelem austryjackim. Igo Sym był zdrajcą, szpiegiem niemieckim. Został zlikwidowany z wyroku Armii Krajowej. Mała strata! W odwecie za zabójstwo Syma niemcy zesłali do Oświęcimia kilku wybitnych polskich aktorów między innymi Schilera i Jaracza. Helenie Grossównie udało się cudem uratować Zbyszka Sawana i pięć innych aktorek... Do tragicznie zmarłych aktorów należy dodać też: Inę Benitę - Zginęła ze swoim małym dzieckiem w kanałach podczas Powstania Warszwskiego. Wcześniej więziona była na Pawiaku. Zbigniewa Rakowieckiego - Został rozstrzelany przez niemców za udział w Powstaniu. Michała Znicza - zginął w warszwskim gettcie. Mowa tu o aktorach ale warto też dodać, że reżyser Leon Trystan zginął w wyniku zatonięcia statku podczas bombardowania Odessy. Juliusz Gardan zmarł na zawał na terenie ZSRR. Mieczysław Krawicz zginął w Warszawie. Henryk Szaro i Edward Puchalski skończyli życie w płonącym gettcie...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
wiewiórka



Dołączył: 20 Gru 2005
Posty: 38
Skąd: Zabrze

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 5:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jacek Zejdler zmarł najprawdopodobniej śmiercią samobójczą...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
nalogowiec



Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 207

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 5:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Andrzej Nardelli - utopil sie w Narwi Bronislaw Pawlik - rak Kazimierz Rudzki - rak Barbara Kwiatkowska - jakies problemy z ukladem krazenia Marek Perepeczko - zawal Adam Pawlikowski - dodalbym jeszcze, ze wyskoczyl z okna; bylo to spowodowane zeznaniami w jakiejs sprawie sadowej Jan Himilsbach - jakas przewlekla choroba skory Eugeniusz Priwieziencew - ugryzienie kleszcza Jerzy Dobrowolski - alkoholizm Jonasz Kofta - zaksztuszenie kurczakiem w restauracji A zagadka dla wszystkich (dla mnie tez): jakie sa okolicznosci zgonu Teresy Tuszynskiej? Ponoc tankowala. Oraz corki Adolfa Dymszy?
_________________
"Nie ze mna te numery Bruner"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
potworek



Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 437
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 5:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Można by jeszcze dodać przedwczesną śmierć Ewy Sałackiej, jakże to była piękna kobieta. Jak mówiło się w telewizji zmarła na skutek uczulenia na jad pszczeli
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
wojtek b'ham



Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 635
Skąd: Birmingham

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 5:52 pm    Temat postu: Re Odpowiedz z cytatem

Ciekawe fakty piszecie. Wlasnie mialem pytac o Dobrowolskiego i Kwiatkowską. A orientuje sie ktos co do Stanislawa Jasiukiewicza (1921-1973)? Przezyl tylko 52 lata.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
waldemar



Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 1502
Skąd: Piła

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 7:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A jak zmarł Mieczysław Czechowicz? A Henryk Bąk?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaro



Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 1411
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 8:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Teresa Tuszyńska rzeczywiście dużo piła. Jak wspominał Jan Laskowski, operator filmu "Do widzenia do jutra" pod koniec życia była w strasznym stanie. Fizycznym i psychicznym. Jasiukiewicz chyba miał coś z sercem, ale nie jestem pewien. A tu mam wspomnienia Jerzego Karaszkiewicza o Adamie Pawlikowskim i jego śmierci: Cisi i gęgacze Gdzieś tak w połowie lat sześćdziesiątych po Warszawie zaczęły krążyć fragmenty "opery" Janusza Szpotańskiego "Cisi i gęgacze". Cisi to ubecy, gęgacze - inteligenci. Sam Szpot brylował wówczas i przy różnych wódeczkach bawił kolegów swymi recytacjami. Fragmenty "opery" dotarły do samego Gomułki. To on był jednym z jej bohaterów. Występował jako "Gnom". I już marszczy niskie czółko, słychać wody w mózgu plusk - to o nim właśnie był ten miły fragmencik. Gomułka podobno dostał ataku szału. Zażądał procesu i skazania Szpotańskiego. W jednym ze swoich przemówień nazwał go "człowiekiem o mentalności alfonsa". Na przesłuchaniach Szpotański zaprzeczał, jakoby był autorem tych tekstów. I wtedy stała się rzecz niesłychana, wszystkich szalenie bulwersująca: na rozprawie sądowej jako świadek oskarżenia występuje Adam Pawlikowski i zeznaje, że był przy tym, jak Szpotański pisał tę swoją "operę". I że on na pewno jest jej autorem. Fakty te dotarły do Wolnej Europy i cała Polska dowiedziała się, że Adam Pawlikowski to ubecki kapuś, którego na żądanie Gomułki bezpieka musiała odtajnić. Podobno "Duduś" był narkomanem i morfinistą i tym to "cisi" płacili mu za infiltrację środowisk inteligenckich. I tak Szpotański poszedł na kilka lat za kratki, a dla Pawlikowskiego zaczął się koszmar. Nikt go już nigdzie nie zapraszał, dawni przyjaciele przechodzili na drugą stronę ulicy. On, ozdoba "salonów", stał się nagle strasznie samotny i nikomu niepotrzebny. Nikt mu już nie proponował filmu, gdziekolwiek się pojawiał, siadywał samotnie. I teraz nie wiadomo, czy początkowo zaczął udawać, a po tym naprawdę zachorował, czy był chory od początku - wylądował w szpitalu psychiatrycznym. Kiedy w końcu wyszedł, był już inny. Zaczepiał znajomych - a to udając beztroskiego wesołka, a to wpadając w agresywną wściekłość. Mnie spotkało to drugie. Wszedłem kiedyś wieczorem do "ścieku" - tak nazywano położony w piwnicy na Trębackiej Klub Filmowca. Przy barku i stolikach siedziało sporo osób. I był też "Duduś". Siedział sam, w końcu salki. Na mój widok ryknął nagle: "Wont stąd, ty ubeku. Co? Przyszedłeś węszyć? Wont!". Na sali zapanowała cisza. Nie wiedziałem, jak się zachować. Wyjść? Jako kto? Jako ubek? Zostać? Węszyć! Też jako ubek. Usiadłem przy barze i po prostu samotnie się upiłem. Chyba postąpiłem najrozsądniej. W kilka dni póĽniej spotkał mnie na ulicy i strasznie przepraszał: "Wiesz, że jestem chory. Jestem w piekle. Wybacz". I łzy miał w oczach. Oczywiście, rękę mu podałem. "Nie ma sprawy. Rozumiem" - rzekłem i szybko odszedłem udając, że bardzo się spieszę. Lecz, jak to często bywa, słowo muchą wyleci, a słoniem powróci. W kilka dni po tym poszedłem z kolegą znów do "ścieku". Było trochę ludzi. Przy jednym ze stolików siedziała żona słynnego aktora, miła zresztą dziewczyna, i poprosiła na chwilę mojego kolegę na stronę. Po chwili kolega wraca. Jest wyraĽnie poruszony. "Co się stało?" - pytam. A on mi na to, że przed chwilą ta sympatyczna koleżanka spytała go, pokazując na mnie: "Dlaczego afiszujesz się z tym ubekiem?". Mimo woli odwróciłem się i spojrzałem na nią. Przesłała mi uroczy uśmiech, ręką zamachała i "cześć Jurek" zawołała do mnie. Milutkie, prawda? Los zdarzył, że te dwa ludzkie strzępy - Rzeszotarski i Pawlikowski - zamieszkali razem. Obaj nieszczęśliwi i obaj samotni. Mieszkali w jakimś wieżowcu na siódmym piętrze. Któregoś dnia "Wuj" wyskoczył przez okno. Kilka dni po tym wyskoczył "Duduś". Więcej na: http://niniwa2.cba.pl/prl_karaszkiewicz_slodkie_lata.htm
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telewizja Kino Polska Strona Główna -> Kino Polska Kino, telewizja, film... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 38, 39, 40  Następny
Strona 1 z 40

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group