Telewizja Kino Polska

Z dniem 06.06.2016r. zakończyło funkcjonowanie Oficjalne Forum Kino Polska, w związku z tym, z uwagi na chęć zintensyfikowania komunikacji Redakcji kanału Kino Polska ze swoimi widzami - zapraszamy uczestników Forum na fanpage Kino Polska na facebooku oraz na nowo powstałe Forum ‘Przyjaciół Kino Polska’: www.polskiekino.com.pl

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja  ProfilProfil IkonkaZaloguj się, by sprawdzić wiadomości ZalogujZaloguj 

Tadeusz Konwicki
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telewizja Kino Polska Strona Główna -> Kino Polska Kino, telewizja, film...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chojrak



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 6173
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob Cze 25, 2011 2:20 am    Temat postu: Tadeusz Konwicki Odpowiedz z cytatem

Na niedawnym Festiwalem Polskich Filmów w Gdyni nagrodę za całokształt twórczości, czyli "Platynowe Lwy", otrzymał Tadeusz Konwicki. Chciałbym zapoczątkować dyskusję o tym, trochę zapomnianym chyba twórcy. Konwicki jest trochę jak Leonardo Da Vinci (który namalował zaledwie kilkanaście obrazów-ale jakich!), zrobił zaledwie parę filmów, jakby od niechcenia. Kilka z nich to filmy wielkie, a już z pewnością unikatowe."Ostatnio dzień lata", Jak daleko stąd , jak blisko", "Salto", "Dolina Issy". A przecież dokonał tego literat, jakby z nudów... Co by było, gdyby potraktował film pierszoplanowo w swoim życiu twórczym? O jego filmach kinomaniacy pewnie wiedzą, ale rola Konwickiego w Polskim Kinie jest o wiele większa. Jako kierownik literacki zespołu "Kadr" walnie przyczynił się do powstania "szkoły polskiej". Stał za sukcesami wielu filmów. Może warto o nim podyskutować. Ciekawy człowiek. Najlepszy filmowiec wśród pisarzy i najlepszy pisarz wśród filmowców. Kilka artykułów do poczytania: http://wyborcza.pl/1,75480,9796721,Tadeusz_Konwicki__Niech_sie_Bog_martwi__nie_ja.html?as=1&startsz=x http://konwicki.art.pl/opinie/ http://wyborcza.pl/1,76842,321265.html http://free.art.pl/podkowa.magazyn/nr51/konwicki.htm http://wyborcza.pl/1,97863,7730139,Konwicki__Bawie_sie_myslami_o_bycie.html?as=1&startsz=x O Konwickim powiedzieli:
Cytat:
Konwicki — pisarz fundamentalnie ważny. Od pewnego upalnego lata, gdy jako dziewiętnastolatek przeczytałem w starym domu w Wiśle „Nic albo nic”, aż do dziś. Wracam do niektórych rzeczy, myślę o jego obecnym milczeniu. Dał sposób pisania i co może ważniejsze — sposób widzenia świata. Samozwańczo mam się za jego ucznia.
Jerzy Pilch
Cytat:
On zainspirował realizację wielu filmów, nie tylko moich. Miał wielki wpływ nie tylko na literacką stronę polskiej „szkoły filmowej” i innych produkcji. Podejrzewam, że ja jemu też coś dałem z mojego myślenia filmowego.
Jerzy Kawalerowicz
Cytat:
Był pierwszym kierownikiem literackim Zespołu Filmowego „Kadr” i odegrał wielką rolę w rozwoju powojennego kina. Skojarzył swoją generację pisarzy z młodszymi filmowcami i dzięki temu „cud” nazywany potem „polską szkołą filmową” mógł zaistnieć. (…) Tadeusz nicował swoje książki przez całe lata i w pejzażu polskiego kina ma swoje poczesne miejsce.
Kazimierz Kutz
Cytat:
Niewielu znam ludzi, którzy by mieli w sobie taką prawość, głębię, intelekt, rzetelność i odwagę duchową, jak Tadeusz Konwicki. To jest po prostu taki niezwykły człowiek i niezwykły pisarz. Ja go kocham. (…) To jeden z najwspanialszych ludzi, jacy dziś są na kuli ziemskiej. (…) Tadeusz to jest guru w moim życiu
Adam Michnik Kilka cytatów z Konwickiego:
Cytat:
Ja ciągle pamiętam o tych prawie 7 miliardach ludzi. 7 miliardów, z tego przynajmniej połowa chce coś znaczyć, chce być na czele, chce być zauważona, chce być podziwiana.
Cytat:
Właściwie to nawet trochę żałuję, że udałem się jakoś taki, że dużo wiem, i prawie wszystko przemyślałem. Co z tego mam? Nic. Tylko zniechęcenie.
Cytat:
Ziemia, totalny rozpad. Nieustanna wieczna agonia. Rozwlekła śmierć.Planeta śmierci.
Cytat:
Gdzieś tam na trzęsawiskach, na rozstajach małej jak atom ziemi, umierają ludzie i konają przedwcześnie nieszczęśliwe narody... Serce kosmosu bije na alarm.
Cytat:
Przeznaczeniem inteligentnego człowieka jest samotność.
Cytat:
Ciało mamy zwierzęce, lecz aspiracje boskie.
Cytat:
Ja w ogóle nigdy nie czytałem po wydaniu swojej książki i nigdy nie widziałem na ekranie kinowym swojego filmu. Ktoś może na to powiedzieć: „No dobrze, ale ja pana widziałem na jakiejś premierze”. Tak, przychodziłem na premiery, grzecznie się kłaniałem i jak tylko gasło światło, uciekałem. To wynika z pewnych moich cech charakteru, z wychowania wileńskiego, w którym asceza, powściągliwość i rodzaj honoru były obowiązujące. Toteż za bardzo nie wiem, czy tom z okładką zapowiadającą moją książkę to naprawdę moja książka.
Cytat:
Chcę być lojalny wobec Litwinów, którzy byli naszymi współobywatelami aż do rozbiorów. Aż do rozbiorów Wilno było stolicą Wielkiego Księstwa. Mam powiedzieć Litwinom, że bardzo przepraszam, ale nie macie do tego żadnego prawa?
Cytat:
Ja jestem ohydna hybryda na pograniczu dwóch światów. Na granicy polskości i rosyjskości. We mnie klekoce roztropnymi cyframi umysł rzymskiego Polaka i wyje we mnie stepowy przeciąg prawosławia. Rano kląskam na klawikordzie Jana Sebastiana Bacha, a wieczorem leżę upity w rynsztoku. Wczoraj bawiłem się strofą sylabotoniczną, jutro wywlekę z was bebechy i ugarniruję nimi statuę Kościuszki. Ja jestem odmieniec na styku dwóch galaktyk, na tej gwieĽdzie granicznej, co płonie krwawo i biało i zaraz wybuchnie wielkim płomieniem, stapiając krawędzie galaktyk w jedno. W jedną wspólność.
Cytat:
Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak podobni jesteśmy do Rosjan. Jesteśmy tacy Rosjanie w mniejszym wymiarze, pięć numerów mniej. Historia poprowadziła nas troszkę inaczej.
Cytat:
Kiedyś zapytano mnie w wywiadzie, jaki język obcy znam najlepiej. Skromnie powiedziałem, że polski.
Cytat:
napatrzyłem się podczas wojny na wybuchy nacjonalizmów, nienawiść, mordowanie się. Z tego wynika mój - skierowany do wewnątrz, nie na eksport - niechętny stosunek do ostentacyjnego, wrzaskliwego patriotyzmu. Wiem, że jest bardzo niebezpieczny. I że to bardzo obolałe miejsce w naszym organizmie. To jest ta strefa psychologiczna, w której najłatwiej dokonywać nadużyć. Patriotyczne wrzaski mogą skrywać najgorsze intencje.
Cytat:
Dziś zamiast książek czyta się materiały z teczek, donosy, podsłuchy. Wszystko wyjęte z nerwicy tamtego czasu, natomiast z liniami papilarnymi ubeka. Dziś każdy pisze książki, więc ja nie będę. Kto zresztą jeszcze je czyta?
Cytat:
A jeszcze z rzadka, tu i ówdzie na polskiej ziemi odzywają się upiorne skrzeki antysemityzmu. Ponieważ przypuszczam, że ci pogrobowcy strasznej epoki pieców nie bardzo wiedzą co plotą i co czynią, chciałbym im uświadomić, że są narzędziem w obcych rękach. Tych obcych rękach, które chcą zepchnąć polskie społeczeństwo z cywilizacyjnej i kulturalnej platformy europejskości. Jakieś złe nienawistne siły usiłują pozbawić Polaków czci i honoru, chcą Polaków zohydzić w oczach świata, chcą zmobilizować cywilizowane społeczeństwa przeciwko Polakom. Dlatego wychwytują i popierają każdy cienki głos antysemity. Dlatego nagradzają i chwalą każdy głupkowaty postępek antysemity. Antysemityzm, to cios w serce Polski. Rasizm, to wydzieranie Polski z mapy Europy. Faszyzm, to samozagłada
Cytat:
Nas uratuje cud. Kolejny realny cud. Polska żyje cudami. Inne kraje potrzebują dla swej egzystencji dobrych granic, rozumnych sojuszów, zdyscyplinowanych społeczeństw, a nam wystarczy cud. Raz na pół wieku solidny cud na pograniczu niecudu. Jeszcze nie wiem, co to będzie. Niesłychany zbieg okoliczności, zdumiewający układ planet albo nagły powiew wichru z głębi kosmosu. Ten cud nakarmi nas boską ektoplazmą na następne pięćdziesiąt lat. A potem zobaczymy...
Cytat:
Ja rozumiem, że pan jest trochę rozczarowany. Bo pan się spodziewał myśli jakichś bardzo głębokich, błyskotliwych. Ale przecież pan wie - co można wymagać od człowieka z podstawowym wykształceniem?
Fragment filmu o T. Konwickim pt. "Co ja tu robię": http://www.youtube.com/watch?v=UZmrVV8zFkc Wstrząsająca rozmowa dwóch przyjaciół w filmie "Słońce i cień": http://www.youtube.com/watch?v=PoL0fjrDQt4 Zapraszam do dyskusji.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Franczak1963



Dołączył: 06 Paź 2004
Posty: 4329
Skąd: Południk 17.

PostWysłany: Sob Cze 25, 2011 8:51 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Autorytet Kuca i Szechtera Laughing Dziękuję za tekiego. Nie skorzystam. O takim zapomniałeś cytacie jeszcze chociażby:
Cytat:
Nasza miłość do Józefa Stalina nie jest abstrakcyjna. Bo każdy nasz poszczególny, osobisty los jest ściśle związany z Jego życiem. Bo młody polski literat, który mozoli się nad swą pierwszą książką, nauczył się pisać w wielkim pociągu historii, który On prowadził. Bo ten młody pisarz, świadcząc prawdzie swoich czasów, żywił gdzieś tam w głębi serca cichą, niepokojącą nadzieję, że jego książkę, jego młodzieńczy manifest miłości do człowieka, przeczyta kiedyś Józef Stalin. Tadeusz Konwicki, Nowa Kultura 1953 Nr 11, Warszawa

_________________
"Prawdziwych Polaków nie można kupić" Żołnierzom wyklętym
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chojrak



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 6173
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob Cze 25, 2011 11:07 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Franczak1963 napisał:
Autorytet Kuca i Szechtera Laughing Dziękuję za tekiego. Nie skorzystam.
Nie dziękuj. Już korzystasz. Oglądasz filmy, które powstały dzięki niemu - jest ich wiele. Mojżesz dostał od Boga jakieś wybrakowane przykazania, brakuje tam 11-tego. "I będziesz nienawidził wszystkich znajomych Michnika". Jestem pewien, że prace poszukiwawcze trwają... Smile
Franczak1963 napisał:
O takim zapomniałeś cytacie jeszcze chociażby:
Cytat:
Nasza miłość do Józefa Stalina nie jest abstrakcyjna. Bo każdy nasz poszczególny, osobisty los jest ściśle związany z Jego życiem. Bo młody polski literat, który mozoli się nad swą pierwszą książką, nauczył się pisać w wielkim pociągu historii, który On prowadził. Bo ten młody pisarz, świadcząc prawdzie swoich czasów, żywił gdzieś tam w głębi serca cichą, niepokojącą nadzieję, że jego książkę, jego młodzieńczy manifest miłości do człowieka, przeczyta kiedyś Józef Stalin.
Tadeusz Konwicki, Nowa Kultura 1953 Nr 11, Warszawa
Tak, Konwicki był w pewnym okresie stalinistą. Często o tym przypomina i nie wypiera się tego. Ludziom obrzydliwym polecam nie oglądać filmów z lat 1945-1989, a dla bezpieczeństwa i póĽniejszych. To robota komuny! Jeden porządny Poręba nie jest przecież w stanie przywrócić dobrego imienia polskiemu filmowi!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
karel



Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 6471
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sob Cze 25, 2011 11:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Konwicki to świetny reżyser i interesujący pisarz. Za wielu jego książek nie czytałem, ale podobała mi się np. "Kronika wypadków miłosnych" wg, której wajda zrobił ładny film, i w którym sam Konwicki się przecież pojawia. Filmy Konwickiego widziałem natomiast wszystkie i każdy z nich mi sie podoba. "Ostatni dzień lata" - bardzo szczególny, niezwykły film, o którym sporo juz na forum napisano. "Zaduszki" - dawno widziałem, Fetting i Krzyżewska - dla nich warto sobie przypomniec ten obraz "Salto" - też wiele o nim tu napisano. Bardzo intrygujący film. Znakomity Cybulski, Holoubek, łapicki. I ta muzyka Koniecznego. "Jak daleko stąd, jak blisko" - chyba najbardziej "konwicki" z jego filmów. wielopłaszczyznowy, momentami hipnotyzujący. I znowu Konieczny. "Dolina Issy" - film nieco zapomniany, odrzucony przez autora literackiego pierwowzoru. Ale ma swój klimat, rytm, ponownie świetną muzyke i chyba najlepszą flmową rolę Krzysztofa Gosztyły. "Lawa" - ostatni film Konwickiego. Piękny wizualnie, skłaniający do zadumu nad historią Polski. I mistrzoswska inwokacja w wykonaniu Holoubka. Raczej nie ma na świecie wielu pisarzy, którzy z takim powodzeniem sprawdzaliby się w sztuce reżyserowania. Konwickie jest jedyny w soim rodzaju. odobnie jak jego filmy.
_________________
My żyjemy!

http://rekonstrukcjablog.wordpress.com/

http://forum.polskiekino.com.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Franczak1963



Dołączył: 06 Paź 2004
Posty: 4329
Skąd: Południk 17.

PostWysłany: Nie Cze 26, 2011 7:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

chojrak napisał:
Tak, Konwicki był w pewnym okresie stalinistą. Często o tym przypomina i nie wypiera się tego.
Przypomina i nie wypiera?
Cytat:
Kiedyś (wiele lat temu, ale już w III RP) byłem na spotkaniu z Konwickim i oczywiście atmosfera była, jak na III RP przystało, Konwicki tryskał bon motami, rozbawiał publiczność, aż w końcu któryś z uczestników spotkania (student) zapytał nieśmiało, jakby się Konwicki ustosunkował do swojego socrealistycznego okresu w pisarstwie. Na co Konwicki: to nie pańska sprawa
A tutaj dwaj Twoi ulubieńcy:
Cytat:
Tadeusz Konwicki w biografii Kutza: "Niestety, musiałem te słowa odnieść do siebie, bo z kierowników literackich Kazio znał tylko mnie. To mnie dotknęło, tym bardziej że właśnie tak bardzo lubiliśmy go wszyscy. (...) Moczarowcy potrzebowali jakiegoś symbolu w filmie, jakiegoś chrześcijanina skrzywdzonego przez żydów. Człowieka z ludu, którego wykończyła, czy uniemożliwiła mu karierę warszawka. Kazio został przez nich wyniesiony na rękach (...)." WypowiedĽ Konwickiego została opublikowana w pierwszym wydaniu książki Baniewicz "Z dołu widać inaczej" w 1994 r. Kutz opatrzył ją komentarzem pt. "Po lekturze": "Tadeusz Konwicki pomylił moją osobę z Bohdanem Porębą. Ponadto traktuje mnie z uroczą protekcjonalnością, jakbym był jego dawnym kotkiem. Pomiędzy jego amnezją a spoufaleniem bulgoce żółć, a jej gęste soki galwanizują stare urazy. (...) Tekst, na który powołuje się Konwicki, był zwyczajnym tekstem krytykującym obszar scenopisarstwa (...) Konwicki, jak każdy żmudzin, bywał zawistny (...)".

_________________
"Prawdziwych Polaków nie można kupić" Żołnierzom wyklętym
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chojrak



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 6173
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie Cze 26, 2011 8:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niezwykle dziękuję za kolejny wpis. Jak widać wątek przeze mnie założony nie cieszy się dużą popularnością... Zaledwie 2 osoby zainteresowal... Sad Być może Konwicki jest postacią tak znaną, że nie ma sensu się wypowiadać... Nie wiem. Każdy więc wpis jest dla mnie na wagę złota! Jako gospodarz wątku mogę być nieobiektywny, więc nie będę zbyt długo tłumaczył: Konwicki swoją przygodę z komunizmem opisał m.in. w dosyć głośnej książce "Kalendarz i klepsydra" z 1976 r., a więc już 35 lat temu. Oprócz tego przypomina o tym w wielu wywiadach... Chyba nie można zatem powiedzieć, że ten fakt ukrywa! Za wikipedią:
Cytat:
Kalendarz i klepsydra był niezwykle popularny. Tuż po swoim wydaniu recenzowany był na łamach czasopism przez trzydzieści siedem tygodni, jest więc prawdopodobnie najdłużej dyskutowaną w recenzjach książką w polskiej literaturze powojennej[2]. Omawiany był przez najwybitniejsze postacie ówczesnego życia literackiego (m.in. przez Antoniego Słonimskiego i Stefana Kisielewskiego), na łamach większości ówczesnych czasopism (w niektórych nawet kilkakrotnie, np. trzykrotnie w Tygodniku Powszechnym). Książka wzbudziła również duże zainteresowanie na emigracji. Cieszyła się ogromną popularnością czytelniczą (piętnastotysięczny nakład rozszedł się w ciągu zaledwie kilku dni[3], egzemplarze książki pożyczano sobie na krótko pod zastaw 500 zł)[4]. Zainteresowanie krytyków i czytelników wzbudziły ironiczne i cięte portrety postaci z ówczesnego życia kulturalnego (m.in. Stanisława Dygata, Jana Himilsbacha, Marka Hłaski, Romana Bratnego). Gwałtowną reakcję wywołał również zawarty w książce rozrachunek Konwickiego z czasami stalinizmu. Oprócz osobistego wyznania winy i wyjaśnienia przyczyn fascynacji komunizmem (rozczarowanie i złość po nieudanych walkach partyzanckich na WileńszczyĽnie), w książce znalazł się również fragment, który można interpretować jako założenie, że młodzi nie zawinili współpracą z systemem tylko dlatego, że urodzili się o dziesięć lat za póĽno (Ech, stalinowcy, (...) każda menda, którą ktoś przypadkowo począł o dziesięć lat za póĽno, może was dopaść (...) na oczach rozbawionej gawiedzi[5].) Taka insynuacja rozzłościła młodych pisarzy, podobnie jak inny fragment książki, w którym Konwicki sugeruje, że są pozbawieni jakiejkolwiek potrzeby buntu i zazdroszczą starszemu pokoleniu powodzenia materialnego. Złość młodych znalazła wyraz w kilku recenzjach, pisanych m.in. przez Piotra Kuncewicza i Stefana Melkowskiego[2]. Z kolei Antoni Słonimski uznał Kalendarz i klepsydrę za doskonały dokument życia w tamtym czasie.
Nigdzie nie napisałem, że Konwicki to anioł... To jeden z najbardziej wnikliwych obserwatorów ostatnich 50 lat. Wielu ucierpiało od jego ostrego języka, bez dwóch zdań. To że dwaj artyści mają do siebie jakieś urazy, nie jest chyba powodem do deprecjonowania jakiegokolwiek z nich? Lekko się uśmiałem tym podpieraniem się Kutzem, przeciw Konwickiemu. Jeżeli już zakończysz traumę związaną z tym, że Konwicki przyjaĽni się z Michnikiem i że był kiedyś stalinowcem, to może zechcesz się wypowiedzieć na temat jego twórczości? Zaręczam, że jego rola w Polskim Filmie była niebagatelna.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Franczak1963



Dołączył: 06 Paź 2004
Posty: 4329
Skąd: Południk 17.

PostWysłany: Nie Cze 26, 2011 8:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

chojrak napisał:
Jeżeli już zakończysz traumę związaną z tym, że Konwicki przyjaĽni się z Michnikiem i że był kiedyś stalinowcem, to może zechcesz się wypowiedzieć na temat jego twórczości? Zaręczam, że jego rola w Polskim Filmie była niebagatelna.
Będzie też i o tym w swoim czasie. Na razie powiem tylko tyle, że żaden z filmów przy którym "coś" działał nie powala mnie na kolana ani nie jest jednym z tych, do których chętnie wracam.
_________________
"Prawdziwych Polaków nie można kupić" Żołnierzom wyklętym
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chojrak



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 6173
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie Cze 26, 2011 11:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Franczak1963 napisał:
Na razie powiem tylko tyle, że żaden z filmów przy którym "coś" działał nie powala mnie na kolana ani nie jest jednym z tych, do których chętnie wracam.
Oprócz wyreżyserowanych przez siebie filmów: OSTATNI DZIEń LATA (Nagrody: 1958 - Wenecja, Międzynarodowy Festiwal Filmów Dokumentalnych i Krótkometrażowych - Grand Prix; Bruksela EXPO 58 - Nagroda Główna dla filmu eksperymentalnego; Londyn MFF - I Nagroda; 1974 - świebodzin - Nagroda Entuzjastów Kina dla najlepszego filmu XXX-lecia PRL) ZADUSZKI (Nagrody: 1962 - Mannheim MFF - Nagroda Specjalna Jury i wyróżnienie Towarzystwa Uniwersytetów Ludowych) SALTO (Nagrody: 1967 - Edynburg MFF - Dyplom Honorowy) JAK DALEKO STˇD, JAK BLISKO (Nagrody: 1972 - "Syrenka Warszawska" nagroda Klubu Krytyki Filmowej Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w kategorii film fabularny; łagów, Lubuskie Lato Filmowe - Nagroda Specjalna Jury; 1973 - San Remo MFF Autorskich - Nagroda Specjalna za scenariusz) DOLINA ISSY LAWA (Nagrody: 1989 - Gdynia, Festiwal Polskich Filmów Fabularnych - nagroda Muzeum Kinematografii w łodzi; 1990 - nagroda Koła Piśmiennictwa Filmowego Stowarzyszenia Filmowców Polskich "Złote Taśmy" za rok 1989; nagroda Klubu Krytyki Filmowej Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej "Syreny Warszawskie" za rok 1989 w kategorii filmu fabularnego; "Don Kichot" Nagroda Polskiej Federacji DKF; Nagroda Przewodniczącego Komitetu Kinematografii; Gdynia FPFF - Nagroda Specjalna Jury za twórczą interpretację utworu literackiego) "maczał " palce w takich dziełach, jak: JOWITA-scenariusz KARIERA-scenariusz AUSTERIA-scenariusz FARAON-scenariusz ZIMOWY ZMIERZCH-scenariusz KRONIKA WYPADKóW MIłOSNYCH-scenariusz MATKA JOANNA OD ANIOłóW-scenariusz KANAł-opowiadanie Jerzego Stefana Stawińskiego, które stało się podstawą filmu Wajdy "Kanał", podsunął reżyserowi Konwicki, zanim jeszcze ukazało się drukiem NIKT NIE WOłA-Konwicki posunął Kutzowi powieść Józefa Hena W wysoko notowanej tu kolekcji "Mistrzowie Polskiego Kina", Konwicki na 20 pozycji, maczał palce przy 7-miu z nich. Zupełnie nieĽle, jak na zawistnego żmudzina i filmowca-amatora...

Ostatnio zmieniony przez chojrak dnia Pon Cze 27, 2011 11:32 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Student



Dołączył: 07 Sie 2007
Posty: 1031

PostWysłany: Pon Cze 27, 2011 8:28 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uwielbiam Konwickiego i jako pisarza i jako filmowca. Dwa filmy które są moimi ulubionymi to Ostatni dzień lata i Salto są to wielkie i wspaniałe obrazy !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chojrak



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 6173
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Cze 27, 2011 12:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O rekonstrukcji cyfrowej, o Konwickim i o "Salcie". http://www.youtube.com/watch?v=dZPdVCh2VCQ&feature=related
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Student



Dołączył: 07 Sie 2007
Posty: 1031

PostWysłany: Pon Cze 27, 2011 3:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[quote="chojrak"]O rekonstrukcji cyfrowej, o Konwickim i o "Salcie". http://www.youtube.com/watch?v=dZPdVCh2VCQ&feature=related[/quote Wspaniały film z niesamowitym klimatem i co najważniejsze plejada prawdziwych polskich gwiazd . Wspaniale zrobiony, a aktorzy błysnęli w tym filmie swoimi talentami. Mowa o tym, że Konwicki miał romans z Komuną ze stalinizmem , zgoda miał, tylko, którzy Polscy artyści w tamtym czasie nie mieli takiego 'romansu'? Takie były czasy , żeby przetrwali musieli tak się zachować gdyby tego nie zrobili siedzieli by w więzieniach i być może nigdy nie mogliby zrealizować sowich dzieł. łatwo jest wyrokować teraz, sami widzieli dokładnie co się dzieje wokół, zresztą pisała o tym Maria Dąbrowska w swoich pamiętnikach było to takie dwójmyślenie , na akademiach się klaskało a w duszy bluzgało się na cały syf wokół.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chojrak



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 6173
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Cze 27, 2011 6:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekawy artykuł o Konwickim z czasopisma KINO: http://film.onet.pl/wiadomosci/publikacje/artykuly/kronika-wypadkow-filmowych-tadeusza-konwickiego,1,3808500,wiadomosc.html Na zachętę kilka cytatów:
Cytat:
Tadeusz Konwicki nie mieści się w żadnych filmoznawczych przegródkach i krytycznoliterackich szufladach. Był zbyt niezwykły jako pisarz i filmowiec, zbyt skromny jako człowiek, żeby jedynie obowiązująca sygnaturka czy też laurka mogła objąć całość jego twórczości. Nie docenialiśmy jego filmów. Ani wtedy, kiedy miały swoje – ciche, bez fanfar – premiery, ani teraz. Wielka szkoda. Jestem świeżo po obejrzeniu wszystkich filmów podpisanych przez Tadeusza Konwickiego-reżysera. Nie było ich, niestety, wiele. Raptem sześć tytułów. Za to każdy ważny i mądry.
Cytat:
Konwicki – w kinie i w literaturze – nie znalazł godnych następców ani kontynuatorów. Niewielu nawet próbowało. Mierzyć się z artystą tak oryginalnym to prawie samobójstwo.
Cytat:
...Moje spotkania z Konwickim? Najpierw była Maria Dąbrowska. W „Dziennikach” Dąbrowskiej przeczytałem jej sławne, entuzjastyczne dictum o arcydzielności „Ostatniego dnia lata”. Proszę wybaczyć ówczesnemu licealiście pytanie, które wtedy sobie zadałem: „To Konwicki jest także reżyserem?”
Cytat:
Ważny szczegół: bohaterowie filmów Konwickiego są jakby bez wieku. Ich zegar biologiczny właśnie się zatrzymał. Zostali sfotografowani w momencie, w którym na nowo trzeba będzie ustawić wskazówki, naprawić zepsuty mechanizm. To z reguły mężczyĽni w momencie przełomu. Niezakorzenieni, bez stałego adresu, bez rodziny. Kawalerowie? Rozwodnicy? Wdowcy? Mają piękne twarze Cybulskiego, łapickiego, Machulskiego. Może dwadzieścia, a może jednak czterdzieści lat? Nawet Gustaw Holoubek w „Lawie” był zarówno starcem jak i pełnym wigoru żarliwym Gustawem – Konradem z legendarnego spektaklu Dejmka z 1968 roku.
Cytat:
Również nowatorskie, przewrotne odczytanie przez Konwickiego „Dziadów” Adama Mickiewicza w 1988 roku nie było zbiegiem okoliczności. Ten rok oznaczał powolny, ale zarazem wyczekiwany zmierzch długiej epoki. Konwicki przejmująco opowiedział o tym przełomie: zaprosił Gustawa-Konrada do jeszcze wówczas sowieckiego Wilna. Razem z nim czekał na cud. Nie po raz pierwszy, i nie tylko on, wszyscy czekaliśmy: w cieniu wojennych hekatomb, kolejnych rozbiorów i wojen światowych, powstania warszawskiego i Katynia. Czekaliśmy na cud, ale przecież nie bezczynnie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Holt_



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2675
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon Cze 27, 2011 7:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

chojrak napisał:
[ Tak, Konwicki był w pewnym okresie stalinistą. Często o tym przypomina i nie wypiera się tego.
no, powiedzmy. Spróbuj w jakiejś bibliotece znaleĽć "Władzę". Wszystko poszło na przemiał, podobnie jak "Obywatele" Brandysa.
_________________
Film to życie, z którego wymazano plamy nudy. - A. Hitchcock
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Holt_



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2675
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon Cze 27, 2011 7:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Student napisał:
Mowa o tym, że Konwicki miał romans z Komuną ze stalinizmem , zgoda miał, tylko, którzy Polscy artyści w tamtym czasie nie mieli takiego 'romansu'?
Herbert, Gołubiew, Kisielewski, Różewicz.
Student napisał:
Takie były czasy , żeby przetrwali musieli tak się zachować gdyby tego nie zrobili siedzieli by w więzieniach
za "niepisanie"???? Smile Smile
Student napisał:
i być może nigdy nie mogliby zrealizować sowich dzieł.
a, to co innego. Pewnie, że jak ktoś chciał pisać, to pisał socrealistyczne ksiażki i wiersze. Ale naprawdę - nie pisał z pistoletem przy skroni. Mógł sprzedawać ziemniaki albo rąbać drzewo.
Student napisał:
na akademiach się klaskało a w duszy bluzgało się na cały syf wokół.
co innego klaskać....co innego pisać wiersze na te akademie. żeby wszystko było jasne - ja rozumiem tzw "ukąszenie heglowskie" i nie mam tu zamiaru moralizować, czasy powojenne były bardzo skomplikowane, wielu Polaków zdawało sobie sprawę, że Polska na pewno nie może być dokładnie taka jak przedwojenna i szukało różnych dróg na to. Nie mam zamiaru potępiać ich w czambuł. Ale robienie z nich zniewolonych ofiar to potężne nadużycie.
_________________
Film to życie, z którego wymazano plamy nudy. - A. Hitchcock
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chojrak



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 6173
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Cze 27, 2011 7:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Holt_ napisał:
chojrak napisał:
[ Tak, Konwicki był w pewnym okresie stalinistą. Często o tym przypomina i nie wypiera się tego.
no, powiedzmy. Spróbuj w jakiejś bibliotece znaleĽć "Władzę". Wszystko poszło na przemiał, podobnie jak "Obywatele" Brandysa.
Nie bardzo rozumiem związek. Ja wyrażnie napisałem, że nie wypiera się swojego "umoczenia" w komunizm. Swoich socrealistycznych książek widocznie się wstydzi, nie zezwalając na wznowienia. Nie widzę tu sprzeczności. Podobnie postępowało wielu pisarzy, np. Stanisław Lem. Każdy artysta jest włądny swobodnie dysponować wytworem swoich rąk. Malarz może w pewnym momencie stwierdzić, że jakiś obraz jest słaby i go np. nie wystawiać... Dzięki Holt, mam już trzecią osobę w tym wątku! Sukces!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telewizja Kino Polska Strona Główna -> Kino Polska Kino, telewizja, film... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 1 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group